Minęło 10 lat, a on wciąż jest obecny. Ksiądz Jan Kaczkowski nadal uczy, jak patrzeć na człowieka

sobota, 28 marca 2026, 15:00
Zdjęcie: Twoja Telewizja Morska (archiwum)
Zdjęcie: Twoja Telewizja Morska (archiwum)

Mija dziesiąta rocznica śmierci Jana Kaczkowskiego, jednego z najbardziej wyrazistych duchownych ostatnich lat, bioetyka, twórcy hospicjum i człowieka, który dla wielu stał się symbolem autentyczności. Zmarł w 2016 roku w wieku zaledwie 38 lat, pozostawiając po sobie coś znacznie więcej niż wspomnienie. Pozostawił sposób myślenia o drugim człowieku.

Bo choć minęła dekada, trudno mówić o jego nieobecności. Są bowiem ludzie, których odejście nie kończy ich wpływu. W przypadku księdza Jana Kaczkowskiego jego obecność wydaje się dziś nawet bardziej wyraźna, obecna w działaniach, decyzjach i historiach innych ludzi.

Człowiek, który widział więcej

W świecie, który często działa szybko i powierzchownie, on zatrzymywał się przy człowieku. Miał rzadką umiejętność dostrzegania osoby tam, gdzie inni widzieli problem. Słuchał – naprawdę i do końca.

Dla wielu był pierwszą osobą, która nie oceniała, nie odrzucała, ale dawała przestrzeń do bycia sobą. To właśnie ta postawa sprawiła, że jego słowa i działania zapadły w pamięć tysięcy ludzi, nie tylko wierzących.

Choroba, która nie zatrzymała życia

Życie księdza Jana od początku nie było łatwe. Urodzony jako wcześniak, zmagający się z poważnymi problemami zdrowotnymi, od najmłodszych lat musiał walczyć o każdy dzień. Później przyszły kolejne wyzwania – w tym choroba nowotworowa i ostatecznie glejak mózgu, który stał się wyrokiem.

A jednak nawet w obliczu śmiertelnej choroby nie przestał działać. Nie zamknął się w cierpieniu, lecz jeszcze mocniej skupił się na drugim człowieku. Pomagał, wspierał, towarzyszył – szczególnie tym, którzy sami byli na granicy życia i śmierci.

Jednym z jego największych dzieł było stworzenie i rozwój hospicjum w Pucku – miejsca, które zmieniło sposób myślenia o opiece nad osobami terminalnie chorymi.

To nie była przestrzeń „czekania na koniec”, lecz miejsce pełne relacji, obecności i godności. Ks. Kaczkowski pokazywał, że nawet w obliczu śmierci można żyć w pełni – z uważnością, czułością i szacunkiem.

Mosty zamiast murów

Był intelektualistą, doktorem bioetyki, wykładowcą i organizatorem, ale jednocześnie potrafił docierać do ludzi z bardzo różnych środowisk. Nie dzielił – łączył.

Pracował z młodzieżą, także tą „trudną”, angażował osoby wykluczone, skazane, zagubione. Widział w nich nie przeszłość, ale potencjał. Dawał szansę tym, którym inni jej nie dawali.

Historie ludzi, którzy dzięki niemu zmienili swoje życie, są dziś jednym z najmocniejszych dowodów na to, jak wielki był jego wpływ.

Po jego śmierci w 2016 roku bliscy stanęli przed pytaniem: co dalej? Odpowiedź była jedna – działać.

W 2017 roku powstała Fundacja im. ks. Jana Kaczkowskiego, która do dziś kontynuuje jego dzieło. Jej działania skupiają się na realnej pomocy – szczególnie młodym ludziom i osobom zagrożonym wykluczeniem.

Jednym z filarów jest projekt PAKA, skierowany do wychowanków zakładów poprawczych. Zamiast wyroku dostają relację, wsparcie i przygotowanie do życia poza murami instytucji.

Drugim ważnym obszarem jest Akademia Kaczkowskiego – przestrzeń, w której młodzi uczą się tego, czego często brakuje w codzienności: rozmowy, słuchania i budowania relacji.

Dziedzictwo, które żyje

Dziesięć lat po śmierci ks. Jana jego sposób patrzenia na świat nadal się rozprzestrzenia. W historiach ludzi, którzy dostali drugą szansę. W działaniach fundacji. W słowach, które wciąż są powtarzane.

Jego życie było dowodem na to, że nie trzeba mieć dużo czasu, by zrobić coś naprawdę ważnego. Wystarczy odwaga, autentyczność i gotowość do bycia przy drugim człowieku.

Rocznica śmierci księdza Jana Kaczkowskiego nie jest tylko momentem wspomnienia. To także przypomnienie o wartościach, które reprezentował – o przyzwoitości, odpowiedzialności i życiu „pod prąd”.

To pamięć, która nie zatrzymuje się w przeszłości, ale wciąż działa. I być może właśnie dlatego, mimo upływu lat, jego historia nadal trwa.

Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected]. Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.

Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.

Komentowanie wyłączone

Komentowanie wyłączone

Ten artykuł nie umożliwia dodawania komentarzy. Opcja komentowania została wyłączona przez autora lub redakcję.

Wiadomości

Najpiękniejsze ogrody i działki nagrodzone. Wielkie święto działkowców
Nowe
poniedziałek, 24 sierpnia 2026

Najpiękniejsze ogrody i działki nagrodzone. Wielkie święto działkowców

Prezydent RP Karol Nawrocki zapowiada zmiany odnośnie rezydencji w Juracie
poniedziałek, 24 sierpnia 2026 25

Prezydent RP Karol Nawrocki zapowiada zmiany odnośnie rezydencji w Juracie

Weekendowe kontrole na drogach. Policjanci ujawnili kilka naruszeń
poniedziałek, 24 sierpnia 2026

Weekendowe kontrole na drogach. Policjanci ujawnili kilka naruszeń

Ponad tysiąc skoków nad Półwyspem Helskim. Skakali żołnierze m.in. GROM-u, FORMOZY i wojska sojusznicze
poniedziałek, 24 sierpnia 2026

Ponad tysiąc skoków nad Półwyspem Helskim. Skakali żołnierze m.in. GROM-u, FORMOZY i wojska sojusznicze

Pomorze uczciło rocznicę niepodległości Ukrainy. Padły ważne słowa o wolności
niedziela, 23 sierpnia 2026 12

Pomorze uczciło rocznicę niepodległości Ukrainy. Padły ważne słowa o wolności

Bałtyk pod obserwacją. Pomorze przygotowuje się na zagrożenia infrastruktury krytycznej
niedziela, 23 sierpnia 2026 1

Bałtyk pod obserwacją. Pomorze przygotowuje się na zagrożenia infrastruktury krytycznej

Paryż bez przesiadek z Gdańska. LOT uruchamia nowe połączenie
niedziela, 23 sierpnia 2026 7

Paryż bez przesiadek z Gdańska. LOT uruchamia nowe połączenie

Śmiertelny wypadek na Pomorzu. Zderzyły się dwa samochody
niedziela, 23 sierpnia 2026 25

Śmiertelny wypadek na Pomorzu. Zderzyły się dwa samochody

Niezwykła wyprawa Wisłą. 'Odyseusz' płynie do Bałtyku
niedziela, 23 sierpnia 2026 16

Niezwykła wyprawa Wisłą. 'Odyseusz' płynie do Bałtyku

Żłobki nie opublikują już zdjęć dzieci, nawet za zgodą rodziców. Prezydent podpisał ustawę
sobota, 22 sierpnia 2026 9

Żłobki nie opublikują już zdjęć dzieci, nawet za zgodą rodziców. Prezydent podpisał ustawę

Nasze kamery

Zobacz wszystkie →