10.05.2026 10:00 0 TS
Sokoły od wieków budzą podziw człowieka i pozostają jednymi z najbardziej niezwykłych ptaków drapieżnych. O ich historii, współpracy z ludźmi oraz niezwykłych możliwościach opowiadał w audycji „Szumistorie” w radiu Norda FM sokolnik z Nadleśnictwa Wejherowo Mateusz Heise. Rozmawiał z nim Jakub Szumilas.
Jak podkreślał Mateusz Heise, relacja człowieka z sokołami ma bardzo długą historię. Według niego początki współpracy ludzi z ptakami drapieżnymi mogą sięgać nawet kilku tysięcy lat przed naszą erą.
— Mamy rysunki naskalne datowane na około 9 tysięcy lat przed Chrystusem i wyraźnie widać tam człowieka trzymającego ptaka drapieżnego. Możliwe więc, że już wtedy istniała między nami pewna nić porozumienia – mówił sokolnik.
Gość audycji zaznaczył jednocześnie, że sokołów nie można do końca nazwać oswojonymi zwierzętami.
— Lepiej powiedzieć, że udaje się je namówić do współpracy. To zupełnie inna relacja niż w przypadku większości zwierząt użytkowych – tłumaczył Mateusz Heise.
Przez setki lat ptaki wykorzystywane w sokolnictwie pochodziły wyłącznie z naturalnego środowiska. Jak wyjaśniał ekspert, dopiero w XX wieku udało się rozpocząć skuteczną hodowlę sokołów.
Największe emocje budzą jednak możliwości tych drapieżników. Sokół wędrowny uznawany jest za najszybsze zwierzę na świecie. W czasie pionowego lotu nurkowego potrafi osiągać prędkość bliską 400 kilometrów na godzinę.
— Gepard osiąga około 140 kilometrów na godzinę, a sokół podczas pikowania niemal 400 kilometrów na godzinę – podkreślał Mateusz Heise.
Sokolnik przyznał również, że sam próbował poczuć namiastkę takich emocji podczas skoku spadochronowego.
— Zanim otworzył się spadochron, osiągnąłem około 200 kilometrów na godzinę. Ale człowiek nie jest tak opływowy i smukły jak sokół – mówił z uśmiechem.
Miłośnicy tych niezwykłych ptaków mogą obserwować życie sokołów na żywo dzięki kamerce internetowej na portalu Nadmorski24.pl działającej przy gnieździe w Reda. Kliknij tutaj
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected]. Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.