Tak wygląda praca w popularnym dyskoncie. 'Klienci potrafią poniżyć pracownika'. List do redakcji

niedziela, 5 maja 2024, 10:00
źródło: pixabay (zdjęcie ilustracyjne)
źródło: pixabay (zdjęcie ilustracyjne)

- Zdarzają się tacy klienci co sobie np. obiorą mandarynki, zjedzą i nie zapłacą, a obierki wyrzucą np. w karton, gdzie są soki. Już nie wspomnę o tym, jak klienci potrafią poniżyć pracownika - klient nasz pan! - pisze w liście do naszej redakcji jeden z pracowników popularnego dyskontu. - Lubię swoją pracę , ale bardzo dobija mnie krytyka klientów. Chciałabym, żeby ludzie zaczęli szanować innych. Niestety, przez społeczeństwo nasi koledzy z pracy nie wytrzymują presji. Często biorą L4, zwalniają się z pracy itp.

List do redakcji:

"Praca w dyskoncie [tutaj pada nazwa] nie jest dla każdego. Tak trzeba ciężko pracować, dźwigać, znosić nieuprzejmych klientów, znać na pamięć każdą promocję, która codziennie się zmienia. Najlepiej po pracy w nocy studiować gazetkę, aplikacje itd., bo przecież pracownik nie ma co robić w domu. Niech po pracy uczy się promocji za darmo. Przecież nikt mu nie zapłaci za to, iż nauczy się w domu promocji na kolejny dzień.

Ale co tam. On ma wiedzieć wszystko. Już nie wspomnę o tym, jak klienci potrafią poniżyć pracownika - klient nasz pan! To też może wszystko, łącznie z pogardą i poniżaniem. Promocja nie wchodzi, to wina pracownika, bo przecież sam sobie ustala ceny. Promocja nie wchodzi, bo przecież 'złodziej'.

Najlepszy temat, to syf w sklepie. Pracownik wkłada towar tam, gdzie jest miejsce. Klient bierze do koszyka co popadnie, potem się rozmyśli i wrzuci, gdzie popadnie, bo przecież ciężko odnieść na miejsce. Zdarzy się 50 takich klientów w ciągu dnia. I na kasach syf. Zdarzają się tacy co sobie np. mandarynki obiorą, zjedzą i nie zapłacą, a obierki wyrzucą np. w karton, gdzie są soki. Ale zawsze problem do pracownika, że jest syf.

Zdarza się, że znajdujemy kiełbasy, mięso wrzucone np. w dziale z chemią np. w kartonie, gdzie znajduje się CIF. Długo by wymieniać. Już nie wspomnę, że pracujemy też w nocy, aby wyłożyć, jak najwięcej na sklep. Przygotowujemy lodówki z mięsem, nabiałem oraz dźwigamy tony warzywniaka. Najbardziej irytują mnie pytania typu 'proszę pani, a gdzie jest sól, a gdzie mąka, gdzie nutella, gdzie podpaski'. Nikt chyba nie rozumie chyba znaczenia sklep samoobsługowy. Oczywiście pomagam i odpowiadam. Jednakże rozładowując towar na sklepie nie mam za dużo czasu.

Zdarza się, że niosę np. karton ze słoikami bądź coś innego ciężkiego i zaczepia mnie po drodze z 10 osób. Każdy ma jakieś pytanie i nie da mi znieść danego towaru na miejsce. Nikt nie pomyśli, że mogę boleć mnie ręce i nogi, że trzymam właśnie towar. No, bo po co? Przecież ważne jest dowiedzieć się, gdzie leżą te kawy w promocji. Kij tam z człowiekiem co dźwiga, nosi i przygotowuje sklep na przyjęcie klienta.

Często pracujemy po 10 godzin. Jesteśmy zmęczeni. A klient potrafi powiedzieć 'czemu pani tak ziewa', bądź 'czemu pani taka smutna'? Wychodzi na to, że panie muszą ciągle chodzić zadowolone i uśmiechnięte, bo klient tak chce. Szkoda tylko, że nie wie, co musimy przejść i przeżyć, aby nasz w pracy jakoś przeżyć. Najlepiej skomentować, że jest syf.

Kolejnym super tematem jest śmietnik przed sklepem. Zawsze pełen zbiorów, aż się wysypuje. Myślałam, że śmietnik przed sklepem jest dla klientów! Np. klient wypije sobie picie i wyrzuci butelkę itp. Jednak rzeczywistość jest znacznie gorsza. Ludzie wyrzucają tam opakowania z McDonalda, butelki po alkoholu, śmieci z domu, a co gorsza nawet strzykami z niebezpiecznymi igłami. A my musimy narażać się na różne choroby."

Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej, strony na X i mailowo: [email protected]. Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.

Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.

Wiadomości

Ponad 2 promile i blisko 0,5 promila. Obaj wsiedli na rowery
czwartek, 20 sierpnia 2026

Ponad 2 promile i blisko 0,5 promila. Obaj wsiedli na rowery

Nowi nauczyciele mianowani. Akty wręczono w starostwie
czwartek, 20 sierpnia 2026

Nowi nauczyciele mianowani. Akty wręczono w starostwie

Telefon o wypadku wnuka kosztował seniora 70 tysięcy złotych
czwartek, 20 sierpnia 2026

Telefon o wypadku wnuka kosztował seniora 70 tysięcy złotych

Termomodernizacja trwa, ale szkoły mają być gotowe na 1 września
czwartek, 20 sierpnia 2026

Termomodernizacja trwa, ale szkoły mają być gotowe na 1 września

GUS podał najnowsze dane. Tyle wyniosła średnia pensja w Polsce. Zarabiacie tyle? | ANKIETA
czwartek, 20 sierpnia 2026 2

GUS podał najnowsze dane. Tyle wyniosła średnia pensja w Polsce. Zarabiacie tyle? | ANKIETA

Sprzeciwiają się wobec przemocy i nastrojów antyukraińskich na Pomorzu
czwartek, 20 sierpnia 2026 9

Sprzeciwiają się wobec przemocy i nastrojów antyukraińskich na Pomorzu

brak zdjęcia
środa, 19 sierpnia 2026

Włamali się do kontenera i ukradli sprzęt wędkarski. Sprawcami byli nieletni

Kradł mienie należące do strażaków. 42-latek usłyszał zarzuty
środa, 19 sierpnia 2026

Kradł mienie należące do strażaków. 42-latek usłyszał zarzuty

Metropolia ze stowarzyszenia przekształci się w związek. 'Najtrudniejszy etap jest teraz przed nami'
środa, 19 sierpnia 2026 5

Metropolia ze stowarzyszenia przekształci się w związek. 'Najtrudniejszy etap jest teraz przed nami'

Wyprawka szkolna coraz droższa. Sam Dobry Start nie wystarczy
środa, 19 sierpnia 2026

Wyprawka szkolna coraz droższa. Sam Dobry Start nie wystarczy

Nasze kamery

Zobacz wszystkie →