45-latek montował na bankomatach specjalne nakładki. Te zatrzymywały wypłacane pieniądze. Przestępstwa dokonał między innymi na urządzeniu w jednym z Tczewskich banków.
Pracownik ochrony jednego z banków w Tczewie zauważył podejrzane zachowanie klienta przy bankomacie. Powiadomił policję. Patrol ustalił, że jedno z urządzeń do wypłacania pieniędzy zostało uszkodzone. Na drugie zamontowano specjalną nakładkę, która uniemożliwiała wydawanie pieniędzy.
Na miejsce przyjechali między innymi technik kryminalistyki oraz przewodnik z psem tropiącym. Technik wykonał oględziny i zabezpieczył ślady. Dzięki sprawnej współpracy udało się namierzyć podejrzanego. Pies tropiący znalazł ślad i doprowadził do sprawcy. Podejrzanego 45-latka zatrzymano w Ostródzie. Następnie został przewieziony do jednostki Policji w Tczewie.
Mężczyźnie przedstawiono dwa zarzuty usiłowania kradzieży z włamaniem. Według Kodeksu Karnego grozi mu za to do pięciu lat pozbawienia wolności.
Zanim wypłacimy gotówkę, upewnijmy się, czy w urządzeniu, które wydaje pieniądze, nie ma doczepionych elementów wystających poza obudowę, np. w formie nakładek. - czytamy na stronie policji w Tczewie. Operacji finansowych starajmy się dokonywać tam, gdzie zamontowany jest monitoring. Jeżeli mamy jakiekolwiek wątpliwości co do przebiegu transakcji, od razu powiadommy bank.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.