Znalezienie cudzej rzeczy nie oznacza, że można ją zatrzymać. Przekonał się o tym 18-letni mieszkaniec Tczewa, u którego policjanci znaleźli słuchawki należące do innej osoby. Ich wartość oszacowano na 755 złotych. Po wykonaniu czynności funkcjonariusze skierowali do sądu wniosek o ukaranie.
Zawiadomienie o zagubieniu słuchawek wpłynęło do tczewskiej policji 10 września. Sprawą zajęli się funkcjonariusze Zespołu Wywiadowczego.
W toku podjętych czynności ustalili, gdzie znajdują się słuchawki oraz kto jest w ich posiadaniu. Dotarli do 18-letniego mieszkańca Tczewa, który posiadał przedmiot należący do osoby zgłaszającej jego zaginięcie.
Mężczyzna został przewieziony do jednostki policji. Wykonano z nim niezbędne czynności, a następnie, na podstawie zebranego materiału, skierowano do sądu wniosek o ukaranie.
Policja przypomina, że znalezienie cudzej rzeczy nie daje prawa do jej zatrzymania. Jeżeli właściciela można ustalić, znalazca powinien podjąć próbę przekazania mu przedmiotu.
W przypadku rzeczy znalezionych w miejscu publicznym można również przekazać je odpowiednim służbom lub zarządcy obiektu. Sam fakt znalezienia przedmiotu nie oznacza więc, że znalazca może swobodnie nim dysponować.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.