piątek, 19 lipca 2019, 09:27
Kierowcy różnie reagują na widok karetki pędzącej na sygnale. Niektórzy w popłochu wykonują nerwowe manewry, inni zachowują obojętność, choć starają się ustąpić miejsca, a jeszcze inni – z premedytacją ignorują uprzywilejowany pojazd. Do niebezpiecznej sytuacji doszło na krajowej S7 za Gdańskiem, gdzie kierowcy utworzyli korytarz życia, następnie sami z niego skorzystali jadąc pod prąd.