28.02.2026 16:00 0 MS/Starogard Gdański
Gwałtowny spadek liczby najmłodszych mieszkańców stawia władze przed dylematami, których nie da się już odkładać. Malejąca liczba dzieci w przedszkolach oznacza nie tylko puste sale, ale także konieczność przemyślenia całego systemu edukacji i usług społecznych w mieście.
Prezydent Miasta Janusz Stankowiak nie ukrywa, że nadchodzące zmiany będą jednymi z najtrudniejszych od lat.
– Kryzys demograficzny to jedno z najpoważniejszych wyzwań, przed jakimi stają miasta i gminy w całej Polsce. Jako samorząd mamy obowiązek reagować odpowiedzialnie – zarówno w trosce o przyszłość naszych mieszkańców – tych najmłodszych, ale i seniorów. Decyzje, które będziemy musieli podjąć są bardzo trudne. Wymagają odwagi i dalekowzroczności. Dążyć jednak będziemy do tego, by Starogard Gdański w sposób najmniej dotkliwy dostosował się do nowych realiów z dbałością o finanse publiczne, nie tracąc przy tym na jakości usług i poczuciu bezpieczeństwa pracowników oświaty – podkreśla prezydent.
Prognozy demograficzne są jednoznaczne: w ciągu trzech lat liczba dzieci w wieku przedszkolnym w Starogardzie Gdańskim spadnie do 641, czyli aż o 40 procent. Dla miejskiego systemu oświaty to wstrząs porównywalny z największymi reformami ostatnich lat.
Dziś miasto prowadzi osiem przedszkoli i jeden oddział przedszkolny przy Szkole Podstawowej nr 6 im. Jana Pawła II. Uczęszcza do nich ponad tysiąc dzieci, a dostępnych miejsc jest jeszcze więcej. W perspektywie kilku lat liczba dzieci w czterech rocznikach ma być porównywalna z dzisiejszymi trzema rocznikami.
W praktyce oznacza to konieczność redukcji oddziałów, łączenia grup, a w przypadku najmniejszych placówek – realne ryzyko likwidacji. Mniej dzieci to również mniejsze środki z budżetu państwa i coraz większe koszty utrzymania pustoszejącej infrastruktury.
Władze miasta nie ukrywają, że przy tak dużym spadku liczby dzieci utrzymywanie dotychczasowej sieci placówek staje się ekonomicznie trudne do obrony. Od miesięcy trwają analizy demograficzne, finansowe i organizacyjne. Do rozmów włączone są dyrekcje przedszkoli i szkół, radni oraz przedstawiciele Kuratorium Oświaty.
Rozważane są różne scenariusze – od łączenia oddziałów, przez stopniowe wygaszanie działalności części placówek, aż po zmianę przeznaczenia budynków.
Zastępca Prezydenta Miasta ds. Społecznych Maciej Kalinowski podkreśla, że kluczowe jest zabezpieczenie losu pracowników.
– Od miesięcy analizujemy różne warianty działań tak, aby żadna decyzja nie oznaczała pozostawienia pracowników samych sobie. Rozważamy przesunięcia kadrowe, przekwalifikowania oraz nowe kierunki rozwoju usług – zwłaszcza w obszarze wsparcia seniorów i tworzenia Centrum Usług Społecznych. Wierzę, że doświadczenie, umiejętności i kompetencje naszych nauczycieli oraz pracowników administracji i obsługi mogą zostać wykorzystane w innych obszarach działalności miasta – tłumaczy wiceprezydent.
Jak dodaje, nadrzędnym priorytetem pozostaje utrzymanie wysokiego poziomu usług edukacyjnych i bezpieczeństwa zatrudnienia.
– Niezależnie od zmian organizacyjnych dzieci i rodzice muszą mieć zapewnione bezpieczne, nowoczesne i dobrze funkcjonujące placówki, a pracownicy – miejsca pracy.
Samorządy w ostatniej dekadzie mierzyły się już z wielkimi zmianami: reformą oświaty i likwidacją gimnazjów oraz skutkami pandemii COVID-19. Obecny kryzys demograficzny ma jednak charakter długofalowy. To nie chwilowe załamanie, lecz trend, który – według prognoz – będzie się utrzymywał przez kolejne lata.
Mniej dzieci oznacza nie tylko mniejsze subwencje, ale też konieczność przemyślenia całej lokalnej polityki społecznej: od edukacji, przez opiekę społeczną, po zagospodarowanie miejskich budynków.
Problem dotyka dziś niemal wszystkie samorządy w Polsce. Spadek liczby urodzeń obserwowany jest nieprzerwanie od kilku lat, a współczynnik dzietności utrzymuje się wyraźnie poniżej poziomu zastępowalności pokoleń. W wielu miastach już teraz zamykane są szkoły i przedszkola, łączone oddziały, a infrastruktura edukacyjna przestaje odpowiadać realnym potrzebom mieszkańców.
To sprawia, że decyzje podejmowane w Starogardzie Gdańskim wpisują się w ogólnokrajowy trend i szerszy kontekst zmian społecznych.
Zmieniająca się struktura mieszkańców powoduje, że rośnie znaczenie polityki senioralnej. Miasto coraz wyraźniej patrzy w stronę rozwoju:
usług opiekuńczych dla osób starszych,
dziennych domów pobytu i klubów seniora,
programów aktywizacji,
wsparcia zdrowotnego i rehabilitacyjnego.
Część budynków oświatowych w przyszłości może zostać przekształcona w centra aktywności senioralnej lub placówki realizujące zadania społeczne. To sposób na racjonalne wykorzystanie infrastruktury i szansa na stworzenie nowych miejsc pracy – także dla obecnych pracowników oświaty po odpowiednim przeszkoleniu.
Decyzje o ograniczaniu sieci przedszkoli zawsze budzą emocje – dotyczą dzieci, rodziców i pracowników. Dlatego miasto zapowiada szeroki dialog społeczny. Temat był już przedmiotem specjalnego posiedzenia Komisji Edukacji.
Przewodniczący komisji, radny Sławomir Ruśniak, nie ma wątpliwości, że skala wyzwania jest ogromna.
– Stajemy wobec poważnego kryzysu. Dzisiejsze posiedzenie Komisji Edukacji dało nam obraz zmian demograficznych, które czekają nas w najbliższych latach oraz ich konsekwencji dla organizacji i funkcjonowania placówek oświatowych w Starogardzie Gdańskim. Czujemy tę odpowiedzialność i z pewnością wspólnie z Prezydentem Miasta podejmiemy właściwe decyzje, aby utrzymać jakość edukacji na najwyższym poziomie i zachować ciągłość zatrudnienia dla pracowników oświaty – mówi radny.
Władze podkreślają, że kryzys demograficzny nie jest wyborem samorządu, lecz faktem, do którego miasto musi się dostosować. Od decyzji podejmowanych dziś zależy kształt Starogardu Gdańskiego na kolejne dekady.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z nami za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected]. Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.