Tłumy na spotkaniu autorskim z doktorem Mateuszem Kubickim

sobota, 3 lutego 2024, 08:59
Fot. facebook/ Mateusz Kubicki
Fot. facebook/ Mateusz Kubicki

Las Zajączek położony obok Skórcza w pow. starogardzkim miejsce mordu na Kociewiakach przywołuje w nas kolejne pytanie: Dlaczego oni i dlaczego tu musieli zginąć za bycie Polakami? Na te i nie tylko pytania odpowiada dr Mateusz Kubicki w swojej najnowszej książce "Las Zajączek 1939-1945'. Zapraszam na wywiad.

Wywiad z dr Mateuszem Kubickim, pracownikiem Instytutu Pamięci Narodowej w Gdańsku, autorem książki Las Zajączek 1939-1945.

Rozmawia Marika Wohlert

Witam Panie doktorze. Spotykamy się z powodu Pana najnowszej książki, w sumie bardziej publikacji naukowej “Las Zajączek 1939-1945" o zbrodniach na Pomorzu w czasie II wojny światowej. Jej premiera miała miejsce w Skórczu. Dlatego tam i o czym jest to dzieło?

Położony nieopodal Skórcza Las Zajączek jest jednym z miejsc zbrodni, które dzisiaj wschodzą do pojęcia krwawej pomorskiej jesieni 1939 r. lub zbrodni pomorskiej- wyjaśnia naukowiec.

Jednak pojęcia te cechują się dużą dozą ogólności, proszę spojrzeć, należy je rozumieć jako całość, skupiająca wszystkie ofiary wydarzeń z początku wojny. Książka "Las Zajączek 1939-1945. Niemiecka zbrodnia na Pomorzu Gdańskim z lat II wojny światowej" schodzi na "niższy poziom". Pokazuje w skali mikro jedno z mniejszych miejsc zbrodni. Stąd powstanie książki było bardzo istotnym elementem dla pamięci lokalnej. Pozwolił na to również zasób archiwalny-niezwykle kompletny dla dokumentów zachowanych w archiwach polskich i niemieckich.

img
Fot. facebook/ Mateusz Kubicki

Pokazał Pan kolejne miejsce kaźni Polaków, w tym Kociewiaków na Pomorzu, o którym pewnie wielu z nas wcześniej nie słyszało. Czym różni się od Szpęgawska?

W samym mechanizmie zbrodni wielkich różnic nie ma. Las Zajączek i Las Szpęgawski są w tej materii bardzo podobne. Miejsca są odludne, w zbrodni brali udział głównie miejscowi Niemcy-zaopatrzeni w listy proskrypcyjne, tworzone w okresie poprzedzającym wybuch wojny oraz po jej rozpoczęciu. W obu miejscach kaźni ginęli przedstawiciele szeroko pojętej "warstwy przywódczej" oraz osoby chore. Dla Szpęgawska byli to pacjenci szpitala psychiatrycznego w Kocborowie, natomiast dla Zajączka zabijano tam pensjonariuszy "Domu Ubogich" w Skórczu.

Różnice natomiast są dwie. Pierwsza dotyczy pominięcia Zajączka w ramach akcji "1005" - akcji niwelowania grobów, którą Niemcy wykonali pod koniec wojny. Dzięki temu możliwe było dokonanie ekshumacji po wojnie i określenie personaliów 143 osób spośród 150 hipotetycznych ofiar. Druga natomiast to łączna liczba ofiar znanych z imienia i nazwiska. Dla Szpęgawska to 2403 natomiast, jak już wskazałem dla Zajączka 143. Ostatnią z różnic należy traktować wyłącznie, biorąc pod uwagę skalę, nie proceder.

img
Fot. facebook/ Mateusz Kubicki

Dlaczego tak trudno przebić się z naszymi zbrodniami na Pomorzu do opinii publicznej, w porównaniu np. do zbrodni w Małopolsce czy Wielkopolsce?

Dlaczego tak trudno przebić się z naszymi zbrodniami na Pomorzu do opinii publicznej, w porównaniu do np. zbrodni na Śląsku czy Wielkopolsce? Tutaj nie mogę się zgodzić z Panią Redaktor. Jak autor dwóch książek, monografii wydanych przez gdański Oddział Instytutu Pamięci Narodowej uważam, że tematyka niemieckich zbrodni popełnionych na Pomorzu cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem. Potwierdza to, chociażby frekwencja na ich promocjach. Dla Szpęgawska, kiedy promowaliśmy książkę w Grodzisku Owidz w lutym 2020 r., na sali było 150 osób. Podobnie było na ostatniej promocji Zajączka w Skórczu-sala na 140 osób niemal pełna. Pokazuje to konieczność badania niemieckich zbrodni, ale w skali "mikro", dla poszczególnych pojedynczych miejsc ewentualnie gmin. Na obecnym stanie badań, tworzenie większych książek obejmujących zasięgiem całe Pomorze wydaje się mało konieczne. Co więcej, wiele z tych pomniejszych miejsc wymaga dalszych badań. Dopiero po osiągnięciu pożądanego stanu rzeczy możliwym będzie opisanie całej krwawej pomorskiej jesieni lub zbrodni pomorskiej. Jeśli będziemy mieli pełne, rzetelne opracowanie bez problemu będzie można dokonać na forum porównania Pomorza ze Śląskiem czy Wielkopolską.

img
Fot. facebook/ Mateusz Kubicki

Napisał Pan pracę doktorską o pierwszych dniach wojny na Kociewiu. Pamiętam jak ówczesny dyrektor IPN w Gdańsku dr Paweł Piotr Warot chwalił Pana w Gdyni na Zjeździe Klubów Gazety Polskiej woj.pomorskiego, że rośnie młode pokolenie patriotów, naukowców, historyków, i nie krył dumy z Pana rozprawy doktorskiej i tematu poruszanego w niej. Skąd w ogóle takie zainteresowania i jaki jest cel twojej pracy naukowej?

Moja rozprawa doktorska, aktualnie przygotowywana do wydania, była naturalnym następstwem badań, które wykonywałem przy okazji Lasu Szpęgawskiego i Lasu Zajączek. Wcześniej prowadził je z dużymi sukcesami pionier badań Kociewia dr Józef Milewski. Zebrane wówczas materiały to jednak zbyt mało, stąd należało dokonać badań pogłębionych. Biorąc pod uwagę działania Milewskiego, braki dotyczyły głównie archiwaliów zgromadzonych poza granicami Polski. Stąd wykonałem kwerendy w kilku niemieckich archiwach, gdzie udało mi się znaleźć bardzo ciekawy materiał źródłowy. Efektem tych badań jest moja rozprawa doktorska "Okupacja niemiecka w powiecie starogardzkim 1939-1945". Jest to pierwsze studium poruszające niemal wszystkie aspekty życia codziennego mieszkańców powiatu starogardzkiego. Od nowej niemieckiej administracji, poprzez zbrodnie, pracę przymusową, gospodarkę, aż do opisu życia codziennego mieszkańców tego obszaru.

img
Fot. facebook/ Mateusz Kubicki

Pani Redaktor książka ta miała również oponentów, którzy wskazywali brak zasadności jej powstania, nie rozumiejąc, że dla pamięci lokalnej i badania historii lokalnej będzie to monografia przełomowa, dająca możliwość pokazania wielu nieznanych epizodów z lat II wojny światowej. Pocieszające jest to, że liczba osób zainteresowanych, jeszcze przed wydaniem książki znacznie przewyższa, tych, którzy krytykują taki styl prowadzenia badań.

Na koniec opowiedz coś o sobie i planach na najbliższy czas?

W kwestii planów na najbliższą przyszłość. Chciałbym pochylić się nad historią gospodarczą Pomorza Gdańskiego. Głównie chodzi mi o stworzenie monografii dotyczącej funkcjonowania wsi pomorskiej pod okupacją niemiecką. Będzie to ciekawe studium obejmujące swoim zasięgiem kolejny nieznany obszar historii z lat II wojny światowej. Moim drugim marzeniem jest stworzenie książki o zbrodni nieopodal miejscowości Mniszek pod Grudziądzem. Jest to jedno z największych miejsc zbrodni na Pomorzu, jednak zachowany w Polsce materiał archiwalny na razie nie rokuje większych szans na stworzenie monografii. W tej materii postaram się o sprowadzenie akt z Niemiec. Może na podstawie ich treść uda się poszerzyć wiedzę o wydarzeniach, które miały tam miejsce.

img
Fot. facebook/ Mateusz Kubicki

Kilka słów o autorze:

Mateusz Kubicki- (ur. 1988) – doktor nauk humanistycznych w dziedzinie historii najnowszej, niemcoznawca, ekonomista. Absolwent Wydziału Historycznego oraz Wydziału Ekonomicznego Uniwersytetu Gdańskiego. Pracownik Oddziałowego Biura Badań Historycznych IPN Oddział w Gdańsku. Członek Rady Muzeum Ziemi Puckiej im. Floriana Ceynowy w Pucku, członek Rady Konsultacyjno-Doradczej Portalu Internetowego Polska Hekatomba przy Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku oraz członek komitetu redakcyjnego czasopisma naukowego „Pamięć i Sprawiedliwość”. Autor książek "Kapitan ostatni opuszcza swój statek... Józef Władysław Bednarz (1879–1939)” (2019), "Zbrodnia w Lesie Szpęgawskim 1939–1940" (2019), „Las Zajączek 1939–1945. Niemiecka zbrodnia na Pomorzu Gdańskim z lat II wojny światowej” (2023), edycji źródłowej „Germanizacja nazw miejscowości w Okręgu Rzeszy Gdańsk-Prusy Zachodnie 1939–1945. Wybór źródeł” (2022), członek komitetu redakcyjnego tomu „Polska Walcząca na Pomorzu. Struktury i ludzie konspiracji” (2023) oraz ponad pięćdziesięciu innych tekstów naukowych. Jego zainteresowania badawcze obejmują II wojnę światową na Pomorzu Gdańskim i Pacyfiku oraz historię gospodarczą XX w.

img
Fot. facebook/ Mateusz Kubicki

Książkę można kupić poprzez internet lub w siedzibie Gdańskiego IPN-u.

Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.

Wiadomości

Nowa atrakcja na Bulwarze Nadwiślańskim. Powstała Aleja Miast Partnerskich
Nowe
piątek, 3 lipca 2026

Nowa atrakcja na Bulwarze Nadwiślańskim. Powstała Aleja Miast Partnerskich

Dlaczego catering dietetyczny w Gdańsku zdobywa uznanie wśród osób łączących zdrowe odżywianie z nadmorskim stylem życia?
Materiał partnera
Nowe
czwartek, 2 lipca 2026

Dlaczego catering dietetyczny w Gdańsku zdobywa uznanie wśród osób łączących zdrowe odżywianie z nadmorskim stylem życia?

Czy firmy pamiętają o środowisku?
Materiał partnera
Nowe
środa, 1 lipca 2026

Czy firmy pamiętają o środowisku?

Program Orka rusza z realizacją. Historyczna umowa podpisana
Nowe
poniedziałek, 29 czerwca 2026 10

Program Orka rusza z realizacją. Historyczna umowa podpisana

Upał na rynku. Eksperyment z jajkiem rozpalił debatę mieszkańców
Nowe
poniedziałek, 29 czerwca 2026

Upał na rynku. Eksperyment z jajkiem rozpalił debatę mieszkańców

12 osób poszkodowanych podczas Sobótek. Policja zatrzymała dwie osoby
Nowe
poniedziałek, 29 czerwca 2026 3

12 osób poszkodowanych podczas Sobótek. Policja zatrzymała dwie osoby

Tysiące kontroli i patroli w sezonie letnim. Województwo gotowe na wakacje
Nowe
poniedziałek, 29 czerwca 2026

Tysiące kontroli i patroli w sezonie letnim. Województwo gotowe na wakacje

Ostatni dzwonek wybrzmiał. Ponad 4 tysiące uczniów rozpoczęło wakacje
Nowe
piątek, 26 czerwca 2026

Ostatni dzwonek wybrzmiał. Ponad 4 tysiące uczniów rozpoczęło wakacje

Nawet 40 stopni na termometrach. Przed Polską gorące dni
Nowe
czwartek, 25 czerwca 2026

Nawet 40 stopni na termometrach. Przed Polską gorące dni

Tusk: "To też droga o wielkim znaczeniu strategicznym dla bezpieczeństwa Polski". Premier z wizytą na S6
środa, 24 czerwca 2026 61

Tusk: "To też droga o wielkim znaczeniu strategicznym dla bezpieczeństwa Polski". Premier z wizytą na S6

Nasze kamery

Zobacz wszystkie →