96 proc. Polaków deklaruje segregowanie odpadów opakowaniowych. Nie wszyscy wiedzą jednak, do którego pojemnika powinny trafić kartony po mleku i sokach. Z badania SW Research wynika, że prawidłowy, żółty pojemnik wskazuje 62 proc. ankietowanych. Fundacja ProKarton podkreśla, że wciąż potrzebna jest edukacja dotycząca zasad segregacji.
Badanie przeprowadzone przez SW Research dla Fundacji ProKarton pokazuje, że segregacja odpadów jest w Polsce powszechną praktyką. Aż 96 proc. ankietowanych deklaruje, że selektywnie zbiera odpady opakowaniowe w swoich gospodarstwach domowych. Najczęściej robią to osoby z wykształceniem wyższym oraz seniorzy powyżej 60. roku życia.
– Fundacja ProKarton już od 13 lat pyta Polki i Polaków o ich postawy dotyczące selektywnego zbierania odpadów opakowaniowych. Z tegorocznego badania wynika, że 96 proc. z nas segreguje odpady opakowaniowe. Deklarowana segregacja odpadów jest więc na wysokim, stabilnym poziomie – mówi Łukasz Sosnowski, prezes Fundacji ProKarton.
Problem pojawia się przy konkretnych rodzajach opakowań. Jednym z przykładów są kartony po mleku, sokach i innych płynnych produktach spożywczych. 62 proc. badanych prawidłowo wskazuje żółty pojemnik jako miejsce ich wyrzucenia. 13 proc. ankietowanych uważa natomiast, że powinny trafić do niebieskiego pojemnika na papier, a 11 proc. – do czarnego pojemnika na odpady zmieszane.
– Wiedza o tym, do jakich pojemników wyrzucać konkretne rodzaje odpadów, wciąż wymaga utrwalania i wzmacniania – ocenia Sosnowski.
Kartony po mleku i sokach są opakowaniami wielomateriałowymi. Choć ich głównym składnikiem jest papier, zawierają również warstwy polimerów, a niekiedy aluminium. To właśnie ich budowa może powodować pomyłki podczas segregacji.
– Pamiętajmy o tym, że w całej Polsce obowiązują te same zasady dotyczące wyrzucania zużytych opakowań i w każdej gminie kartony po mleku i sokach wyrzucamy do żółtego – podkreśla prezes Fundacji ProKarton.
Z badania wynika również, że 64 proc. Polaków ma świadomość, że tego typu opakowania można poddać recyklingowi. 13 proc. uważa, że nie nadają się one do przetworzenia, a 23 proc. nie ma na ten temat zdania.
źródło: Newseria
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.