Miała to być rutynowa interwencja dotycząca zakłócania ciszy nocnej. Skończyło się zatrzymaniem dwóch turystów z województwa dolnośląskiego, szarpaniną z policjantami i ugryzieniem jednego z funkcjonariuszy.
Do zdarzenia doszło w nocy z soboty na niedzielę, 16 sierpnia na Skwerze Rybaka w Łebie.
Policjanci z Oddziału Prewencji Policji w Gdańsku zostali wezwani w związku ze zgłoszeniem dotyczącym głośno odtwarzanej muzyki. Po dotarciu na miejsce mieli od razu spotkać się z agresywnym zachowaniem uczestników zajścia.
Według policji 26-letni mieszkaniec województwa dolnośląskiego, którego dotyczyło zgłoszenie, zaczął obrażać funkcjonariuszy i stawał się coraz bardziej napastliwy.
Gdy mundurowi poinformowali go, że zostaje zatrzymany w związku ze znieważeniem funkcjonariuszy publicznych, mężczyzna miał siłą próbować zmusić policjantów do odstąpienia od czynności.
Wtedy do interwencji włączyła się 20-letnia towarzyszka mężczyzny. Jak relacjonują policjanci, kobieta zaczęła szarpać się z funkcjonariuszami, a w pewnym momencie ugryzła jednego z nich w nadgarstek.
Ostatecznie zatrzymani zostali zarówno 26-latek, jak i 20-latka. Badanie alkomatem wykazało u obojga około promila alkoholu w organizmie.
Następnego dnia policjanci z komisariatu w Łebie przedstawili zatrzymanym zarzuty dotyczące wywierania przemocą wpływu na czynności służbowe funkcjonariuszy.
Mężczyzna dodatkowo odpowie za znieważenie policjantów, natomiast kobieta za naruszenie nietykalności cielesnej jednego z funkcjonariuszy.
Zatrzymani zostali następnie doprowadzeni do prokuratury. Zastosowano wobec nich środki zapobiegawcze, w tym policyjny dozór oraz zakaz opuszczania kraju połączony z zakazem wydania dokumentu umożliwiającego przekroczenie granicy.
Za zarzucane im czyny może grozić do trzech lat pozbawienia wolności.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.