04.04.2026 13:30 0 MS/KPP w Tczewie

Amfetamina na drodze i w piwnicy. Dwóch mężczyzn z zarzutami

Zdjęcie: KPP w Tczewie

W ciągu dwóch dni w Tczewie doszło do dwóch interwencji związanych z narkotykami. Sprawy dotyczyły kierowcy prowadzącego pojazd pod wpływem substancji odurzających oraz mężczyzny, u którego w piwnicy znaleziono znaczną ilość amfetaminy. Obaj usłyszeli już zarzuty, a wobec jednego z nich zastosowano tymczasowy areszt.

Kontrola drogowa i podejrzenie prowadzenia pod wpływem

Pierwsze zdarzenie miało miejsce podczas kontroli drogowej. Funkcjonariusze zatrzymali do sprawdzenia samochód marki Honda, którym kierował 44-letni mieszkaniec miasta. Badanie przeprowadzone testerem narkotykowym wykazało obecność amfetaminy w jego organizmie.

W trakcie dalszych czynności przy mężczyźnie ujawniono biały proszek. Wstępne badania potwierdziły, że była to amfetamina. Zabezpieczono również próbkę krwi do dalszej analizy laboratoryjnej. Jeśli wyniki potwierdzą obecność narkotyków, kierujący może usłyszeć dodatkowy zarzut prowadzenia pojazdu pod ich wpływem.

Ponad 2 kilogramy amfetaminy w piwnicy

Drugie zdarzenie miało miejsce dzień później. W wyniku działań operacyjnych zatrzymano 35-letniego mężczyznę. W pomieszczeniu piwnicznym użytkowanym przez niego znaleziono ponad 2 kilogramy amfetaminy.

Mężczyzna został przewieziony do jednostki policji, a następnie doprowadzony do prokuratury, gdzie przedstawiono mu zarzut posiadania znacznej ilości środków odurzających. Sąd zdecydował o zastosowaniu wobec niego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztu na okres trzech miesięcy.

Dalsze postępowanie w toku

Obie sprawy są obecnie prowadzone przez organy ścigania. W pierwszym przypadku kluczowe będą wyniki badań laboratoryjnych, które potwierdzą lub wykluczą obecność narkotyków w organizmie kierowcy w chwili zatrzymania. W drugim – zgromadzony materiał dowodowy dotyczący posiadania znacznej ilości substancji odurzających.

Postępowania toczą się zgodnie z obowiązującymi przepisami, a ostateczne rozstrzygnięcia należeć będą do sądu.

Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z nami za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected]. Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.


Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...