24.02.2026 15:30 0 MS
Mijają cztery lata od rozpoczęcia pełnoskalowej wojny w Ukrainie. Choć pierwsze miesiące po inwazji w 2022 roku przyniosły ogromną falę spontanicznej pomocy, także w regionie Kociewia, dziś wsparcie przybrało inną formę. Zbiórki lokalne stały się rzadsze, a działania pomocowe w większym stopniu włączono w ogólnopolskie i wojewódzkie struktury logistyczne. Mieszkańcy regionu nadal angażują się w pomoc, choć coraz częściej odbywa się ona „po cichu”, bez szerokich kampanii informacyjnych.
W pierwszych tygodniach po wybuchu wojny lokalne społeczności działały niemal natychmiast. W mediach społecznościowych powstała grupa „Kociewie wspiera Ukrainę”, która koordynowała zbiórki żywności, odzieży, środków higienicznych oraz darów dla uchodźców. Mieszkańcy spontanicznie przynosili produkty pierwszej potrzeby, a wolontariusze organizowali transporty w głąb Ukrainy.
Istotną rolę odegrały także miejskie instytucje w Starogardzie Gdańskim. Miejsca zbiórek uruchamiały m.in. Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej, Ośrodek Sportu i Rekreacji oraz Starogardzkie Centrum Kultury. Samorządy, na szczeblu miasta, gminy i powiatu, deklarowały współpracę w zapewnianiu schronienia uchodźcom oraz wsparcia socjalnego i psychologicznego.
W 2026 roku charakter pomocy wyraźnie się zmienił. Najbardziej intensywne działania lokalne miały miejsce w 2022 roku, a obecnie inicjatywy z Kociewia w dużej mierze włączone są w szersze akcje pomorskie lub ogólnopolskie. Brak częstych doniesień o nowych zbiórkach nie oznacza jednak, że wsparcie ustało, raczej przeszło w bardziej zinstytucjonalizowaną formę.
Coraz większy nacisk kładzie się na pomoc wysyłaną bezpośrednio na Ukrainę: agregaty prądotwórcze, sprzęt grzewczy czy transporty humanitarne. Tego typu działania są dziś koordynowane głównie centralnie, a lokalne grupy pełnią rolę zaplecza logistycznego lub punktów informacyjnych dla wolontariuszy.
Na podstawie wcześniejszych kociewskich akcji pomocowych można wyróżnić kilka kategorii darów, które były najbardziej potrzebne i najczęściej przekazywane:
Dary pierwszej potrzeby dla uchodźców:
żywność długoterminowa oraz bony zakupowe,
środki higieniczne i chemiczne, artykuły dla matek i dzieci,
odzież dziecięca, koce, śpiwory, pościel, materace.
Dary medyczne i specjalistyczne:
leki przeciwbólowe i przeciwzapalne, materiały opatrunkowe,
sprzęt medyczny, wózki dziecięce, foteliki samochodowe,
gry i zabawki dla najmłodszych.
W ramach niektórych akcji przekazywano również rowery, hulajnogi i rolki, a także przedmioty codziennego użytku trafiające bezpośrednio do miejsc przyfrontowych. Choć te listy pochodziły głównie z pierwszych miesięcy wojny, podobne potrzeby utrzymują się do dziś w sklepach społecznych, takich jak „Pełny koszyk”.
Transporty organizowane przy udziale wolontariuszy z Kociewia kierowane były przede wszystkim do wschodniej Ukrainy. Pomoc docierała do miejscowości położonych blisko linii frontu oraz do miast wyzwolonych po ciężkich walkach.
Wśród głównych destynacji znalazły się:
Izium i Łyman – dostawy żywności, leków i materiałów grzewczych,
Charków i okoliczne wsie – punkty pomocy humanitarnej w pobliżu strefy działań wojennych,
Osoby chcące włączyć się w pomoc mogą kontaktować się z lokalnymi grupami społecznymi oraz instytucjami samorządowymi, które wcześniej koordynowały transporty humanitarne. Najprostszą drogą pozostaje śledzenie ogłoszeń w mediach społecznościowych i zgłaszanie się bezpośrednio do organizatorów.
W praktyce oznacza to podanie informacji o pojeździe, dyspozycyjności i doświadczeniu w konwojach humanitarnych. W 2026 roku częściej są to akcje realizowane we współpracy z ogólnopolskimi organizacjami pomocowymi, a nie wyłącznie lokalne inicjatywy.
Transporty z Polski na Ukrainę od początku wojny napotykają na liczne trudności. Należą do nich zmienne procedury graniczne, zagrożenia w rejonach przyfrontowych, problemy z paliwem oraz konieczność szybkiej koordynacji po stronie ukraińskiej. Z biegiem czasu wyzwaniem stało się również utrzymanie stałego zaangażowania wolontariuszy oraz finansowanie kosztów logistycznych.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z nami za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected]. Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.