Gniew Dzieciom na Święta - tym hasłem witano mieszkańców i turystów, którzy przybyli w niedzielne popołudnie (5 grudnia) na Rynek w Gniewie. Takiej imprezy świątecznej jeszcze w Gniewie nie było. Wszystkim dopisywały humory i radość w sercu z nadchodzących świąt Bożego Narodzenia.
Jesteśmy przy Centrum Kultury i Biblioteki Miejskiej w Gniewie, wchodzimy przez bramę na plac Grunwaldzki i nagle znajdujemy się w innym świecie, bajkowym i magicznym. Od razu czujemy zapach unoszącego się w okolicy ducha Świąt Bożego Narodzenia.
To aż trudno opisać. Od lewej strony przemierzamy stragany z elfami udekorowane i gotowe do niesienia pomocy w kupnie prezentów.
Na wprost zbliżamy się do sceny, gdzie za kilka godzin odbędą się koncerty i wyłonienie zwycięzców w konkursach na kartki świąteczne.
Na prawo przy ratuszu ustawiona jest chatka Mikołaja, w której już niedługo pojawi się przyjaciel wszystkich dzieci i dorosłych z workiem wypchanym prezentami. Dzwoneczki Rudolfa było słychać w oddali, ale jegomość w czerwonym płaszczu pojawił się dopiero ok. godz. 16:00, kiedy to wszystkie lampki zabłysły i rozjaśniły gniewskie niebo. Dzieci, choć nazwa miasteczka(Gniew) mogłaby wskazywać co innego, były grzeczne i każde z nich dostało od niego mały upominek.
A cóż to jeszcze stoi? To karuzela Wenecka, do której od rana była ustawiona kolejka. Taka frajda jak ta nie powtórzy się szybko, a przejażdżka na niej była niezapomnianą przygodą dla maluchów.
Mroźnie, delikatnie śnieżnie i to szczypanie w policzki... Można by rzec, że Gniew nie taki straszny, jak go na święta udekorują. Udzieliła Wam się już atmosfera? Bo mi tak. Jeszcze tylko 18 dni do Wigilii i ponownie zaśpiewamy w domach "Bóg się rodzi".
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.