11.01.2021 18:48 6 NW

Uczniowie klas 1-3 powrócą do szkół

Źródło: Ministerstwo Zdrowia

”Mamy do czynienia z sytuacją, kiedy wszędzie w Europie widzimy narastającą trzecią falę” – powiedział podczas konferencji minister zdrowia Adam Niedzielski. Pomimo rozpoczęcia procesu szczepień, w wielu krajach wciąż obowiązują rygorystyczne obostrzenia. Te przedłużone zostają także w Polsce.

Podczas poniedziałkowej (11 stycznia) konferencji rząd poinformował, że obostrzenia obowiązujące w kraju od 28 grudnia 2020 roku zostają przedłużone. Zgodnie z zapowiedzią do 17 stycznia 2021 roku zamknięte miały być galerie handlowe, hotele i stoki narciarskie. Z dogodności tych Polacy nie skorzystają na dzień dzisiejszy do końca stycznia.

Od 18 stycznia zdecydowaliśmy się na utrzymanie dotychczasowych obostrzeń, oprócz uruchomienia nauczania stacjonarnego w klasach 1-3 – poinformował minister Adam Niedzielski podczas konferencji.

Oznacza to, że najmłodsi uczniowie wrócą do nauczania stacjonarnego. Na informację tę od dłuższego czasu czekali nauczyciele, uczniowie oraz rodzice. W związku z powrotem pedagogów do placówek, rząd zapowiedział masowe testy. Te od poniedziałku (11 stycznia) wykonywane są na terenie całej Polski.

Nauka będzie zorganizowana w taki sposób, by transmisja koronawirusa na terenie szkoły była na jak najmniejszym poziomie. Klasy powinny być oddzielone od siebie. Najlepiej by poszczególne klasy uczyły się na innych poziomach i by uczniowie nie mieli ze sobą kontaktu. W miarę możliwości chcemy by uczniowie byli uczeni przez stałych nauczycieli. Chcemy także, aby dyrektorzy i rady pedagogiczne przygotowały taki plan, by lekcje rozpoczynały się o różnych porach, by nie mijali się przy wejściu i wyjściu ze szkoły – informuje minister Edukacji i Nauki Przemysław Czarnek.

Ponowne uruchomienie nauczania stacjonarnego dla klas 1-3 jest ważną decyzją, ponieważ to zdalne nauczanie w tych najmłodszych grupach jest najbardziej uciążliwe – dla uczniów, nauczycieli, ale i rodziców.

Potwierdziły się także przypuszczenia, że grupa 200 osób, która została zaszczepiona pod koniec grudnia w CM WUM to osoby spoza personelu medycznego i niemedycznego szpitala. Jak podaje Ministerstwo Zdrowia, osoby spoza personelu były zgłaszane jako personel niemedyczny i rejestrowane w systemie e-skierowań już 28 grudnia, gdy nie było żadnych możliwości rejestracji osób spoza grupy „0”. W trakcie szczepień osób spoza tej grupy, w placówce przebywały przynajmniej 32 osoby z personelu medycznego, które zgłosiły się do szczepień, a nie zostały zaszczepione.

Na Centrum Medyczne Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego założona zostanie kara w postaci 50 procent środków przekazywanych przez Narodowy Fundusz Zdrowia za dany okres i wyniesie ona do 350 tysięcy złotych. Kara jest potrącana z należności, która wypłacana jest szpitalowi. Nie dotknie ta sytuacja studentów, a szpital nie utraci płynności finansowej, co podkreśla minister zdrowia.

Z obowiązującymi - póki co - do końca stycznia obostrzeniami zapoznać można się na poniższej grafice:

Źródło: Ministerstwo Zdrowia


Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...

Chcesz przeczytać więcej?

Wyłącz adblocka.

Dziękujemy :)


ODBLOKUJ KOCIEWIE24