Wierni, mimo zakazu chcieli zorganizować „własną” drogę krzyżową na Kalwarii Wejherowskiej. Już chwilę po godzinie 16:00 na miejscu pojawili się funkcjonariusze policji oraz straż miejska, którzy zapowiedzieli, że będą w tej sprawie interweniować. Jednak, jak się okazało – nie było takiej potrzeby, ponieważ prawie nikt nie przyszedł.
Na piątkowej drodze krzyżowej w Wejherowie, uczestników procesji mogliśmy policzyć na palcach jednej ręki. Mimo informacji na temat „alternatywnej” drogi krzyżowej, o której pisaliśmy dziś w naszym artykule, okazało się, że na wejherowską Kalwarię przyszło zaledwie kilka osób.
Służby stanęły na wysokości zadania. Już chwilę po godzinie 16:00 funkcjonariusze policji i straż miejska, zgodnie z zapowiedzią, zjawili się na miejscu, aby móc wkroczyć w razie, gdyby w drodze krzyżowej postanowiło wziąć udział za dużo osób. Na szczęście interwencja nie była konieczna, ponieważ wierni z Wejherowa jak i okolic pokazali, że w pełni respektują ustalenia, jakie wprowadził niedawno rząd i nie zdecydowali się uczestniczyć w samowolnie zorganizowanej procesji.
[galeria]
Przypominamy, że wszelkie większe zgromadzenia ludzi, stwarzają potencjalne zagrożenie i możliwość zakażenia koronawirusem, stąd decyzja abp Sławoja Leszka Głódzia, że tradycyjne, marcowe procesje na wzgórzach Kalwarii Wejherowskiej zostały odwołane.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.