Nie dość, że niektórzy mieszkańcy Gniewu spożywają alkohol w niedozwolonym miejscu, a dokładnie na alejce, to jeszcze notorycznie niszczą wspólne mienie. Co gorsze, to, które ma służyć najmłodszym mieszkańcom miasta. Lekarstwem na to ma być montaż kamer.
Z prośbą do władz Gniewu o montaż kamery monitoringu miejskiego na alejce zwrócił się miejscowy radny Damian Szmyt. Zawnioskował o oszacowanie kosztów związanych z zakupem i montażem kamery, zabezpieczenie środków na ten cel w tegorocznym budżecie z nadwyżki budżetowej oraz montaż urządzenia na wysokości placu zabaw.
Swój wniosek uzasadnił poprawą bezpieczeństwa oraz komfortu życia mieszkańców pobliskich budynków.
— Mimo zgłoszeń na policję notorycznie odbywają się w tym miejscu spotkania młodzieży oraz osób urządzających libacje alkoholowe i nie tylko. Plac zabaw jest notorycznie dewastowany, co naraża gminę na dodatkowe koszty związane z jego utrzymaniem - argumentował przedstawiciel mieszkańców.
Jak sie ukazuje, włodarze Gniewu już wcześniej pomyśleli o tym, by w mieście pojawiło się więcej kamer. W odpowiedzi Karolina Liebrecht, sekretarz gniewskiego urzędu poinformowała, że "w miarę posiadanych środków finansowych gmina rozwijać będzie system monitoringu".
— W budżecie na rok 2020 są zabezpieczone środki na montaż dodatkowych kamer - zapewniła.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.