Dziewiętnaście zarzutów kradzieży usłyszał 40-letni mężczyzna podejrzany o serię kradzieży w sklepach wielkopowierzchniowych, dyskontach, drogeriach oraz lombardzie. Łączna wartość strat wynosi blisko 28 tysięcy złotych. Za zarzucane mu czyny odpowie w warunkach recydywy.
Sprawą zajmowali się policjanci wydziału kryminalnego, którzy analizowali zgromadzony materiał dowodowy i prowadzili rozpoznanie. Funkcjonariusze powiązali ze sobą szereg zdarzeń, ustalając, że podejrzanym o ich dokonanie jest ten sam mężczyzna. Nie wszystkie pojedyncze kradzieże przekraczały próg wartości, od którego czyn jest kwalifikowany jako przestępstwo. W części przypadków śledczy zakwalifikowali je jako czyn ciągły.
Jak ustalili policjanci, łupem 40-latka miały paść między innymi perfumy, czekoladki, kawa, alkohol, buty i elektronarzędzia. W jednym z przypadków mężczyzna miał również ukraść bransoletkę z lombardu. Łączna wartość strat oszacowana została na blisko 28 tysięcy złotych.
Podejrzany był już wcześniej karany za kradzieże. Spędził rok w więzieniu, a zakład karny opuścił w kwietniu tego roku. Po wyjściu na wolność miał dopuścić się kolejnych kradzieży. W efekcie usłyszał łącznie 19 zarzutów.
Za kradzież Kodeks karny przewiduje karę do pięciu lat pozbawienia wolności. W przypadku recydywy sąd może zaostrzyć wymiar kary, zwiększając jej górną granicę nawet o połowę. O ewentualnej odpowiedzialności i wysokości kary zdecyduje sąd.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.