Kierowcy muszą przygotować się na wysokie ceny paliw. W ostatnich tygodniach benzyna i olej napędowy wyraźnie podrożały, a wzrosty widoczne są również na stacjach w regionie Kociewia. Benzyna kosztuje już ponad 8 złotych za litr, natomiast cena oleju napędowego przekracza 9 złotych.
Jedną z głównych przyczyn wzrostu cen są wydarzenia na Bliskim Wschodzie. Na światowych rynkach drożeje ropa naftowa, której cena zbliżyła się do 108 dolarów za baryłkę. To jeden z najwyższych poziomów w ostatnich miesiącach. Dla porównania, w ostatnich latach średnia cena baryłki wynosiła około 60–70 dolarów.
Na sytuację wpływają między innymi ograniczenia w transporcie ropy oraz napięcia związane z konfliktem na Bliskim Wschodzie. Dalszy rozwój wydarzeń w regionie może mieć wpływ na światowe ceny surowca, a w konsekwencji również na ceny paliw w Polsce.
Kierowcy mogą jednak wkrótce odczuć obniżkę cen. Rząd zapowiada ponowne uruchomienie programu „Ceny Paliwa Niżej”, znanego jako CPN. Wcześniej program obejmował między innymi obniżenie stawek VAT i akcyzy oraz wprowadzenie maksymalnych cen paliw.
Rozwiązanie było już kilkukrotnie stosowane w 2026 roku. Ostatnia odsłona programu zakończyła się pod koniec sierpnia, a od 1 września na stacjach ponownie obowiązuje pełna stawka VAT i akcyza. W efekcie ceny wzrosły.
Według zapowiedzi ponowne uruchomienie programu może przynieść obniżkę cen paliw o około 1,2–1,3 złotego za litr. Wcześniejsze działania osłonowe miały ograniczać wpływ światowych podwyżek ropy na koszty ponoszone przez kierowców.
Ostateczne ceny na stacjach będą jednak zależały również od sytuacji na światowym rynku ropy oraz dalszego rozwoju wydarzeń na Bliskim Wschodzie.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.