07.03.2026 07:00 0 MS
Choć kobiety w Polsce rzadziej trafiają do rejestrów dłużników niż mężczyźni, średnia wartość ich zobowiązań finansowych jest wyższa. Najnowsze dane ERIF Biuro Informacji Gospodarczej pokazują, że przeciętny dług kobiet przekracza już 6,2 tysiąca złotych. Eksperci wskazują, że wpływ na tę sytuację mają m.in. niższe zarobki kobiet, różnice emerytalne oraz fakt, że żyją one średnio dłużej niż mężczyźni.
Pod koniec 2025 roku średnia wartość pojedynczego zobowiązania finansowego kobiet wyniosła 6285 zł, czyli o 265 zł więcej niż rok wcześniej. W przypadku mężczyzn średni dług był wyraźnie niższy – 5470 zł, a jego wzrost w ciągu roku wyniósł jedynie 73 zł.

Dług.png
Co ciekawe, mimo rosnącej średniej wartości zobowiązań, udział kobiet wśród wszystkich dłużników maleje. Na koniec 2025 roku stanowiły one 35,5% wszystkich zadłużonych, czyli o ponad 1,5 punktu procentowego mniej niż rok wcześniej.
Dane pokazują więc wyraźną tendencję: kobiet wśród dłużników jest mniej, ale ich pojedyncze zobowiązania są przeciętnie wyższe.
Istotna zmiana widoczna jest szczególnie w najstarszej grupie wiekowej. Wśród osób powyżej 65. roku życia proporcja zadłużonych kobiet i mężczyzn jest już niemal wyrównana. Kobiety stanowią w niej 49,3% wszystkich dłużników.
Eksperci wskazują kilka przyczyn tego zjawiska. Jedną z nich jest wciąż występująca luka płacowa, która wpływa nie tylko na bieżące dochody w czasie aktywności zawodowej, ale także na wysokość przyszłej emerytury. W efekcie część kobiet w późniejszym wieku sięga po dodatkowe pożyczki, aby uzupełnić domowy budżet.
Znaczenie ma również długość życia. Kobiety żyją w Polsce średnio o około 8 lat dłużej niż mężczyźni, co sprawia, że dłużej muszą utrzymywać się z emerytury i częściej potrzebują dodatkowych środków finansowych.
Na sytuację finansową kobiet wpływają również różnice w wynagrodzeniach. Z danych Główny Urząd Statystyczny wynika, że przeciętne wynagrodzenie kobiet w gospodarce narodowej wynosi 8424,71 zł brutto. Dla porównania, mężczyźni zarabiają średnio 9220,24 zł brutto, czyli prawie 800 zł więcej.
Różnica ta utrzymuje się mimo rosnących wynagrodzeń. W ciągu roku pensje kobiet wzrosły o około 8%, a mężczyzn o 7%, co oznacza, że tempo zmian jest podobne, a sama dysproporcja nie znika.
Niższe dochody mogą sprawiać, że część wydatków musi być pokrywana kredytami lub pożyczkami. Jednocześnie statystyki sugerują, że kobiety często podchodzą do zarządzania finansami ostrożniej niż mężczyźni – częściej planują wydatki i rzadziej podejmują impulsywne decyzje zakupowe.

Dług2.png
Analiza danych ERIF pokazuje również, z jakiego powodu Polacy najczęściej trafiają do rejestrów dłużników.
Największy udział mają pożyczki pozabankowe, które stanowią około 20% wszystkich zobowiązań. Na drugim miejscu znajdują się różnego rodzaju usługi multimedialne, takie jak abonamenty telekomunikacyjne, telewizja cyfrowa czy raty za sprzęt kupowany u operatorów – odpowiadają za 18% zadłużenia.
Kolejne miejsca zajmują alimenty (16%), zobowiązania sądowe (15%) oraz długi wobec banków (14%).
Statystyki pokazują więc ciekawy obraz sytuacji finansowej kobiet w Polsce. Choć rzadziej trafiają one do rejestrów dłużników niż mężczyźni, średnia wartość ich zobowiązań jest wyższa.
Eksperci wskazują, że wpływają na to przede wszystkim czynniki systemowe – takie jak luka płacowa czy różnice emerytalne – a także demografia. Dłuższa średnia długość życia kobiet sprawia, że częściej muszą one planować finanse na znacznie dłuższy okres, co niekiedy wiąże się z koniecznością sięgania po dodatkowe źródła finansowania.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected]. Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.