07.02.2026 10:00 1 MS
Z Krakowa nad Bałtyk można będzie dolecieć bezpośrednio w nieco ponad godzinę. Polskie Linie Lotnicze LOT przywracają po latach sezonowe połączenie między tymi miastami, skracając drogę turystom i podróżującym służbowo. Rejsy startują już w tym sezonie.
Narodowy przewoźnik przygotował ofertę, która szczególnie ucieszy osoby planujące wakacyjne wyjazdy, rodzinne odwiedziny i służbowe delegacje. Chodzi o bezpośrednie loty łączące dwa duże ośrodki miejskie, które w sezonie letnim przyciągają tłumy turystów.
To rozwiązanie ma być wygodną alternatywą dla wielogodzinnej jazdy samochodem czy podróży koleją z przesiadkami. Przewoźnik stawia na prostotę – wsiadasz do samolotu w jednym mieście i nieco ponad godzinę później wysiadasz w drugim, bez konieczności zmiany portu lotniczego po drodze.
Sezon letni to czas, gdy mobilność w kraju wyraźnie rośnie. Mieszkańcy południa chętnie ruszają nad Bałtyk, a północ coraz częściej wybiera historyczne miasta i górskie krajobrazy na krótsze wypady. Linie lotnicze dostrzegają ten trend i rozbudowują krajową siatkę połączeń tak, by ułatwić przemieszczanie się między najważniejszymi regionami.
Nowa-stara trasa ma wzmocnić komunikację między północą a południem Polski, a przy okazji odciążyć inne środki transportu w najbardziej obleganych miesiącach. To również propozycja dla pasażerów biznesowych, dla których czas podróży często ma kluczowe znaczenie.
Bezpośrednie rejsy na trasie Kraków–Gdańsk wystartują 29 maja 2026 roku i będą realizowane do końca września. Loty zaplanowano cztery razy w tygodniu – w poniedziałki, czwartki, piątki oraz niedziele.
Samoloty z Gdańska mają startować o 12:45, a rejsy powrotne z Krakowa zaplanowano na 15:00. Czas przelotu wyniesie około 1 godziny i 15 minut, co czyni tę opcję jedną z najszybszych form podróży między tymi miastami.
Do tej pory pasażerowie mogli latać między tymi miastami z przesiadką w Warszawie. Takie połączenia nadal pozostaną w ofercie, jednak lot bezpośredni znacząco upraszcza logistykę podróży. Brak dodatkowego etapu oznacza mniejsze ryzyko opóźnień, krótszy całkowity czas podróży i większy komfort, szczególnie dla rodzin z dziećmi czy osób podróżujących służbowo tylko na jeden dzień.
Przedstawiciele przewoźnika podkreślają, że to element szerszej strategii wzmacniania krajowych połączeń między największymi ośrodkami miejskimi poza warszawskim hubem.
Powrót tej trasy to także istotna informacja dla obu portów lotniczych. Władze lotnisk zwracają uwagę, że bezpośrednie połączenie zwiększa ich rolę w krajowym systemie transportowym i ułatwia dostęp do regionów zarówno turystom, jak i inwestorom.
Dla krakowskiego lotniska to część szerszego rozwoju letniej siatki połączeń, która obejmuje także nowe kierunki zagraniczne. Z kolei dla Gdańska to kolejny krok w umacnianiu pozycji bramy komunikacyjnej północnej Polski.
Choć połączenie ma charakter sezonowy, jego powrót pokazuje, że zapotrzebowanie na szybkie krajowe loty nie słabnie. Jeśli zainteresowanie pasażerów będzie duże, niewykluczone, że w przyszłości podobne trasy będą pojawiać się częściej.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected]. Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.