01.02.2026 17:00 0 MS/IPN

Po latach wrócili z bezimiennych dołów śmierci. Upamiętniono 700 ofiar

Zdjęcie: Roman Jocher/IPN

Są miejsca, gdzie cisza brzmi inaczej. Gdzie każdy krok pośród drzew i nagrobków niesie w sobie ciężar historii, której przez dziesięciolecia nie dało się w pełni opowiedzieć. W Chojnicach, na Cmentarzu Wojennym, pamięć o ofiarach niemieckich zbrodni sprzed ponad 80 lat zyskała nowy, trwały wymiar – kamień, imię, modlitwę i wspólnotę ludzi, którzy przyszli powiedzieć: nie zapomnieliśmy.

31 stycznia 2026 roku odbyła się uroczystość poświęcenia nagrobka na mogile zbiorowej około 700 cywilnych ofiar zamordowanych podczas masowych egzekucji jesienią 1939 roku oraz w styczniu 1945 roku. Ich szczątki, odnalezione w Dolinie Śmierci, zostały uroczyście pochowane 2 września 2024 roku. Teraz miejsce ich spoczynku zostało godnie oznaczone.

Głos państwa i instytucji pamięci

W uroczystości uczestniczył zastępca prezesa Instytutu Pamięci Narodowej dr hab. Karol Polejowski. Odczytano również list Prezydenta RP dr. Karola Nawrockiego, który podkreślił, że pamięć o pomordowanych powinna być zobowiązaniem dla kolejnych pokoleń.

Niech wierna pamięć o naszych zgładzonych rodakach motywuje nas do zapobiegliwych, wytrwałych i dalekowzrocznych działań w służbie Narodu i Państwa Polskiego. Niech z Chojnic płynie w świat przesłanie i niezłomne postanowienie – już nikt nigdy nie odbierze nam, Polakom, naszej wolności i pokoju – napisał Prezydent w liście odczytanym podczas ceremonii.

Dr hab. Karol Polejowski przypomniał, że za każdym odnalezionym szczątkiem stoi konkretna historia i rodzina, która przez dekady nie wiedziała, gdzie zapalić znicz.

To siedmiuset z sześciu milionów polskich obywateli, którzy stracili życie w czasie II wojny światowej. Naszym obowiązkiem jest ich odnaleźć, zidentyfikować i pogrzebać w poświęconej ziemi – podkreślił.

Po przemówieniach proboszcz parafii Matki Boskiej Fatimskiej w Chojnicach ks. Tomasz Mońko poświęcił nagrobek sfinansowany przez IPN. Delegacje złożyły wieńce i kwiaty. Wśród obecnych byli m.in. samorządowcy, parlamentarzyści oraz przedstawiciele IPN.

Dolina Śmierci – miejsce kaźni

Dolina Śmierci na obrzeżach Chojnic to jedno z miejsc, gdzie Niemcy realizowali planową eksterminację polskiej ludności cywilnej. Ofiarami byli przedstawiciele różnych środowisk – inteligencja, duchowieństwo, urzędnicy, leśnicy, robotnicy, rolnicy, a także osoby chore psychicznie i podopieczni zakładów opiekuńczych.

Zbrodnia Pomorska objęła ponad 400 miejscowości przedwojennego województwa pomorskiego. Według ustaleń historyków zamordowano od 20 do nawet 40 tysięcy osób. Wielu ofiar nigdy nie uda się policzyć, gdyż dokumenty zniszczono, ciała palono, miejsca pochówku maskowano.

Odnalezienie ofiar z Chojnic to efekt wieloletnich prac śledczych i archeologicznych prowadzonych przez IPN. W latach 2021–2024 prokuratorzy współpracowali z zespołami archeologów, antropologów i specjalistów z zakresu broni palnej. Badania poprzedziły analizy archiwalne, zdjęcia lotnicze, skanowanie laserowe terenu i prospekcje geofizyczne.

W trakcie prac odnaleziono masowe mogiły w dawnych polowych umocnieniach Wojska Polskiego, które Niemcy wykorzystali jako miejsca egzekucji. W ziemi spoczywały nie tylko szczątki, ale też osobiste przedmioty: medaliki, różańce, guziki, spinki do mankietów, fragmenty ubrań, a nawet szczoteczka do zębów. Ciche świadectwa nagle przerwanego życia.

Dotychczas udało się ustalić tożsamość 120 osób zamordowanych w styczniu 1945 roku. Prace identyfikacyjne trwają.

Uroczystości na cmentarzu poprzedziły obchody 106. rocznicy powrotu Chojnic do Ojczyzny. Zastępca prezesa IPN złożył wieniec pod tablicą upamiętniającą to wydarzenie. Te dwa momenty – radość z odzyskanej niegdyś wolności i pamięć o tych, którym ją odebrano – symbolicznie połączyły historię miasta.

Nowo poświęcony nagrobek w Chojnicach to nie tylko miejsce spoczynku ofiar. To także przestroga i zobowiązanie. By pamiętać, nazywać po imieniu i nie pozwolić, by podobne zło kiedykolwiek znów mogło rosnąć w ciszy.

Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected]. Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.


Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...