06.01.2026 10:30 2 MS
Rok 2026 przyniesie niewiele zmian dla osób liczących na liberalizację zasad handlu w niedziele. Kalendarz jasno pokazuje, że zakaz handlu pozostaje w mocy, a sklepy wielkopowierzchniowe i galerie handlowe będą otwarte jedynie w ośmiu niedzielach w całym roku. To oznacza, że przez zdecydowaną większość niedziel konsumenci będą musieli planować zakupy z wyprzedzeniem lub korzystać z wyjątków przewidzianych w ustawie.
Największe emocje budzi jednak nie sama liczba niedziel handlowych, lecz ponad trzymiesięczna przerwa, podczas której handel w niedzielę będzie całkowicie ograniczony.
W 2026 roku handel w niedziele będzie dozwolony jedynie osiem razy na 52 możliwe niedziele. To bezpośredni efekt ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele i święta, która obowiązuje w Polsce od 2018 roku. Przepisy od lat wywołują społeczne dyskusje, jednak ich główne założenia pozostają niezmienne.
Zgodnie z obowiązującym kalendarzem, niedziele handlowe w 2026 roku przypadają na:
25 stycznia
29 marca (niedziela przed Wielkanocą)
26 kwietnia (niedziela przed majówką)
28 czerwca
30 sierpnia
6 grudnia
13 grudnia
20 grudnia
Tradycyjnie najwięcej niedziel handlowych zaplanowano w grudniu, co ma związek z okresem przedświątecznym i wzmożonym ruchem w sklepach.
Największym zaskoczeniem dla wielu konsumentów może być długa przerwa między 30 sierpnia a 6 grudnia. Przez aż 14 kolejnych tygodni nie będzie ani jednej niedzieli handlowej. To oznacza, że cała jesień upłynie bez możliwości zrobienia większych zakupów w niedzielę w galeriach handlowych i marketach.
Dla rodzin pracujących od poniedziałku do piątku oraz osób, które dotąd traktowały niedzielę jako dzień zakupowy, może to być spore logistyczne wyzwanie. W praktyce oznacza to większe kolejki w piątki i soboty oraz konieczność dokładniejszego planowania domowych wydatków.
Choć zakaz handlu obejmuje większość dużych sklepów, ustawa przewiduje liczne wyjątki. W niedziele niehandlowe otwarte mogą być m.in.:
małe sklepy osiedlowe do 300 m², jeśli za ladą stoi właściciel,
apteki,
stacje paliw,
placówki pocztowe,
sklepy na dworcach i lotniskach,
punkty gastronomiczne.
Oznacza to, że podstawowe zakupy są możliwe, jednak większe wizyty w galeriach handlowych pozostają zarezerwowane wyłącznie dla wyznaczonych niedziel.
Zakaz handlu w niedziele od lat dzieli Polaków. Jedni wskazują na utrudnienia w codziennym funkcjonowaniu i ograniczenie swobody konsumenckiej, inni podkreślają korzyści dla pracowników handlu, którzy zyskali wolne niedziele.
Sondaże pokazują, że opinie w tej sprawie są niemal równo podzielone. Część społeczeństwa opowiada się za przywróceniem handlu w każdą niedzielę, podczas gdy niemal tyle samo osób sprzeciwia się takim zmianom. Długa, jesienna przerwa w 2026 roku może ponownie rozgrzać dyskusję o ewentualnym rozszerzeniu listy niedziel handlowych.
Bez zmian w przepisach, więcej planowania
Na ten moment nic nie wskazuje na to, by w 2026 roku miały nastąpić zmiany w obowiązujących regulacjach. Konsumenci muszą więc przygotować się na osiem niedziel handlowych i długą przerwę bez niedzielnych zakupów w dużych sklepach. Dla jednych będzie to niedogodność, dla innych — stały element rytmu tygodnia, do którego zdążyli się już przyzwyczaić.
Jedno jest pewne: kalendarz niedziel handlowych w 2026 roku premiuje planowanie, a spontaniczne, niedzielne wypady do galerii będą raczej wyjątkiem niż normą.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected]. Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.