27.02.2026 15:28 2 mat.pras.
Koło środowiskowe Koalicji Obywatelskiej "Gdynia Gotowa Na Zmiany" podjęło uchwałę jednogłośnie popierającą inicjatywę Zielonego Okręgu Przemysłowego "Kaszubia". "Pragniemy zachęcić radnych i władze Gdyni do wykorzystania szansy na miarę Śląskiego Okręgu Przemysłowego, który dał impuls do ogromnego rozwój gospodarczego, a mieszkańcom stabilne, lepiej płatne miejsca pracy, czyli znacznie wyższy standard życia" - mówią przedstawiciele koła.
W ubiegłym tygodniu członkowie koła środowiskowego Koalicji Obywatelskiej „Gdynia gotowa na zmiany” przyjęli uchwałę jednoznacznie popierającą założenia Zielonego Okręgu Przemysłowego „Kaszubia”.
— Podjęta uchwała koła środowiskowego Koalicji Obywatelskiej „Gdynia Gotowa Na Zmiany” o poparciu Zielonego Okręgu Przemysłowego „Kaszubia”, to sygnał, że wokół tej inicjatywy buduje się szeroki, ponadpartyjny konsensus. Projekt, który jeszcze niedawno funkcjonował głównie w przestrzeni koncepcyjnej, dziś coraz mocniej zaznacza swoją obecność w debacie publicznej jako strategiczny plan rozwoju północnej Polski. Skala przedsięwzięcia może być porównywalna z przemysłowym boomem na Śląsku w czasach rozwoju górnictwa i energetyki. Tam, gdzie powstawały elektrownie i produkowano ogromne ilości energii, rodziły się zakłady pracy. Dziś podobna historyczna szansa stoi przed północną Polską - mówi przewodniczący Koła Koalicji Obywatelskiej "Gdynia Gotowa Na Zmiany" Grzegorz Niewiński.
Jednym z głównych promotorów projektu jest wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. Podczas konferencji „Przyszłość Gdyni i Pomorza – mega projekt dla Regionu i Polski” podkreślał, że „priorytetami rządu są bezpieczeństwo i gospodarka – te dwie wartości spotykają się w Gdyni”.
W jego narracji Zielony Okręg Przemysłowy „Kaszubia” to nie tylko pakiet inwestycji, lecz element szerszej strategii państwa. Projekt ma integrować rozwój przemysłu, energetyki oraz potencjału obronnego w północnej Polsce. Wicepremier mówił o „wielkim, ambitnym planie”, który wykorzystuje naturalne atuty regionu: dostęp do morza, rozbudowaną infrastrukturę portową, zaplecze naukowe oraz rosnący potencjał energetyczny.
Jak mówią twórcy Kaszubii kluczowym atutem projektu jest dostęp do dużych mocy energetycznych. Morskie farmy wiatrowe na Bałtyku w perspektywie najbliższych lat mają dostarczać około 16 GW mocy. Dodatkowo planowana elektrownia jądrowa w rejonie Choczewa – o mocy około 3 GW – znacząco zwiększy bezpieczeństwo energetyczne kraju.
O znaczeniu infrastruktury dla powodzenia projektu mówił również marszałek województwa pomorskiego Mieczysław Struk podczas konferencji w Rumi organizowanej przez Izbę Przedsiębiorców Norda Biznes. Wskazywał, że obecne wyzwania związane z bezpieczeństwem kraju wymagają silnego zaangażowania regionu w rozwój przemysłu powiązanego z obronnością i energetyką. Zaznaczył, że to ogromna szansa dla województwa, szczególnie z uwagi na potencjał lokalnych firm i środowiska akademickiego.
Mieczysław Struk podkreślał znaczenie inwestycji o tzw. podwójnym zastosowaniu (dual-use) – takich jak modernizacja linii kolejowych i infrastruktury transportowej, które służą zarówno gospodarce, jak i bezpieczeństwu państwa. W kontekście ZOP „Kaszubia” mówi się także o rozbudowie portów – m.in. w Ustce i Łebie – oraz o strategicznych trasach komunikacyjnych, które mają poprawić spójność regionu.
Rozwój infrastruktury portowej w Gdyni ma kluczowe znaczenie nie tylko dla gospodarki, ale i dla bezpieczeństwa Polski oraz całego regionu Morza Bałtyckiego.
Jednym z najmocniejszych akcentów debaty wokół projektu jest apel o współpracę ponad podziałami. Poseł Marek Biernacki podczas spotkań poświęconych „Kaszubii” podkreślał, że region powinien wykorzystać tę historyczną szansę „bez oglądania się na barwy czy przynależność polityczną”. Jego zdaniem Zielony Okręg Przemysłowy to realna możliwość rozwoju infrastruktury, wzrostu zatrudnienia i poprawy jakości życia mieszkańców Pomorza. Wskazywał także na znaczenie projektów drogowych, takich jak Via Pomerania, które mogą stanowić kręgosłup komunikacyjny dla przyszłych inwestycji przemysłowych.
Pod koniec ubiegłego roku powstał Parlamentarny Zespół ds. Zielonego Okręgu Przemysłowego „Kaszubia”, w którego skład weszli posłowie: Marek Biernacki, Zbigniew Konwiński, Stanisław Lamczyk oraz Kazimierz Plocke. To kolejny sygnał, że projekt zyskuje instytucjonalne zaplecze i polityczną rangę.
Poparcie dla inicjatywy deklarują także samorządowcy z Pomorza – burmistrzowie, wójtowie, starostowie i radni, którzy widzą w niej impuls do tworzenia nowych zakładów pracy i wzrostu dochodów mieszkańców, a co za tym idzie również i dochodów gmin, miast i powiatów.
Poseł na Sejm, były piłkarz Arki Gdynia, Rafał Siemaszko zwraca uwagę, że taka szansa trafia się „raz na 100 lat”. Jego zdaniem wygrają te miasta i obszary, które najlepiej przygotują się na nadchodzące inwestycje. Wskazuje, że już dziś widać, które samorządy są najbardziej aktywne – wymienia m.in. Gdańsk i Rumię – i podkreśla, że w tym gronie powinna być Gdynia, która ma wszelkie warunki do bycia jednym z liderów.
Projekt znajduje również wsparcie środowisk biznesowych, w tym organizacji takich jak NORDA Biznes czy Pracodawcy Pomorza, które organizowały spotkania i konferencje w tym temacie.
— ZOP „Kaszubia” wpisuje się w koncepcję local content i projektów dual-use – łączących energetykę, infrastrukturę i przemysł obronny. W planach jest rozwój produkcji nowoczesnych systemów, takich jak drony morskie czy elementy wozów bojowych, z możliwym uruchomieniem części projektów około 2027 roku. Jeśli zapowiedzi się zrealizują, północ Polski może stać się centrum nowoczesnego przemysłu – opartego na czystej energii, wysokich technologiach i współpracy sektora cywilnego z obronnym - mówi Piotr Wittbrodt, radny Sejmiku Wojewódzkiego, mieszkaniec Gdyni.
— Uchwała koła KO „Gdynia gotowa na zmiany” wpisuje się w ten proces jako wyraźny sygnał, że lokalne środowiska polityczne dostrzegają wagę momentu. Zielony Okręg Przemysłowy „Kaszubia” przestaje być jedynie koncepcją – staje się projektem, wokół którego buduje się realna koalicja samorządów, biznesu i polityków. Dla Gdyni i całego Pomorza może to być początek nowego rozdziału rozwoju – opartego nie na surowcach kopalnych, lecz na zielonej energii i technologiach przyszłości - dodaje Grzegorz Niewiński.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected]. Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.