29.11.2025 12:00 0 MS/gmina Tczew

Tczew chce nowych terenów. Rusza procedura poszerzenia granic miasta

Zdjęcie: gmina Tczew

Na listopadowej sesji Rady Miejskiej w Tczewie podjęto uchwałę otwierającą drogę do zmiany granic administracyjnych miasta. To jedna z najpoważniejszych decyzji ostatnich lat, która może na trwałe odmienić układ przestrzenny i społeczno-gospodarczy Tczewa. Po ponad pół wieku od ostatniego rozszerzenia, miasto zamierza włączyć obszary, które już dziś funkcjonują jako jego naturalne przedłużenie.

Dlaczego Tczew chce większych granic?

Przyjęta uchwała nie przesądza jeszcze o ostatecznym kształcie nowego Tczewa, ale umożliwia rozpoczęcie serii analiz – od społecznych po ekonomiczne i przestrzenne. Prezydent miasta, Łukasz Brządkowski, podkreśla, że to dopiero pierwszy etap, lecz niezbędny, aby ocenić proces w sposób kompleksowy.

Tczew od lat zmaga się z ograniczonymi możliwościami inwestycyjnymi i przestrzennymi. Wiele terenów położonych formalnie w Gminie Tczew na co dzień korzysta z infrastruktury miejskiej – dróg, komunikacji, placówek oświatowych. W praktyce stanowią one część miejskiej tkanki, choć administracyjnie wciąż pozostają poza granicami.

Które obszary mogą trafić do miasta?

Plan zakłada włączenie około 11% powierzchni Gminy Tczew. W całości miałoby zostać przyłączone Bałdowo i Rokitki, a częściowo Czarlin, Śliwiny, Zajączkowo, Tczewskie Łąki i Czatkowy. To zmiana o dużej skali: powierzchnia Tczewa wzrosłaby z obecnych 22,35 km² do ponad 41 km², a liczba mieszkańców zwiększyłaby się do około 55,5 tysiąca.

Prezydent przypomina, że dzisiejsze granice nie odzwierciedlają faktycznych powiązań społecznych. Mieszkańcy gminnych miejscowości korzystają z miejskich szkół, przychodni czy przystanków, co czyni obecną granicę czysto formalną.

Tczew, który się kurczył

Choć dziś Tczew przygotowuje się do rozszerzenia, przez ostatnie dekady raczej tracił niż zyskiwał terytoria. W XX wieku miasto dwukrotnie powiększano – włączając m.in. Czyżykowo, Prątnicę i Suchostrzygi. Jednak później doszło do zmian, które uszczupliły jego powierzchnię: wyodrębnienie Tczewskich Łąk w latach 70. oraz przejęcie 140 hektarów terenów poligonowych przez wojsko w 2022 roku.

Inicjatywa ma więc na celu odwrócenie trendu i dostosowanie granic do realnych potrzeb rozwojowych.

Władze Tczewa zapowiadają konkretne działania, które odczują mieszkańcy obszarów planowanych do przyłączenia. Wśród najważniejszych zapowiadanych korzyści są:

bezpłatna komunikacja miejska, w tym powrót i rozwój linii do Rokitek i Bałdowa,

włączenie do miejskich programów: Karty Mieszkańca Tczewa, Budżetu Obywatelskiego, programów zdrowotnych,

inwestycje infrastrukturalne: rozbudowa sieci drogowej, wodno-kanalizacyjnej, rekreacyjnej, miejskiej plaży w Rokitkach czy nowej świetlicy z filią biblioteki,

modernizacja kluczowych dróg, w tym trasy Bałdowo–Knybawa i przygotowanie dokumentacji remontu ul. Bałdowskiej,

włączenie do obwodów miejskich szkół, wraz z bezpłatnym dowozem.

Ponadto miasto chce utworzyć Fundusz Integracyjny w ramach Budżetu Obywatelskiego – większy niż dotychczasowe fundusze sołeckie, ukierunkowany na inicjatywy mieszkańców.

Nowe granice jako szansa rozwojowa

Rozszerzenie granic ma wzmocnić możliwości inwestycyjne Tczewa, szczególnie w obszarze Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Nowe tereny oznaczają potencjał dla przedsiębiorstw, lepsze planowanie przestrzenne oraz uporządkowanie infrastruktury, która obecnie bywa rozproszona i niespójna.

Warto podkreślić, że rolnicy nadal będą mogli prowadzić swoje gospodarstwa – włączenie w granice miasta nie pozbawi ich dotychczasowej działalności.

Prezydent Brządkowski zaznacza, że przyłączenie terenów musi odbywać się w atmosferze współpracy. Spotkanie z wójtem Gminy Tczew, Krzysztofem Augustyniakiem, miało na celu wyjaśnienie powodów rozpoczęcia procedury i omówienie jej planowanego przebiegu.

Miasto zaproponowało również wykup projektów inwestycji, które gmina przygotowała dla terenów objętych planem rozszerzenia – mimo że przepisy nie nakładają takiego obowiązku. Jak mówi prezydent, to „elementarna uczciwość”: jeśli miasto ma przejąć obszar, powinno wziąć odpowiedzialność także za zaplanowane tam inwestycje.

Przyjęta uchwała uruchamia formalną procedurę zmiany granic. Najpierw odbędą się konsultacje społeczne – zarówno wśród obecnych mieszkańców Tczewa, jak i tych, których tereny potencjalnie zostaną włączone. Następnie specjaliści przygotują ekspertyzy, które będą podstawą do złożenia wniosku do rządu.

Plan zakłada, że kompletny wniosek trafi do Rady Ministrów w marcu 2026 roku. Ostateczna decyzja będzie należała właśnie do rządu, który oceni wszystkie argumenty. Władze miasta zapowiadają regularne informowanie mieszkańców oraz otwartość na ich pytania i wątpliwości.

Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z nami za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected]. Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.


Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...