Do niebezpiecznego zdarzenia mogło dojść w powiecie starogardzkim. Do Komendy Powiatowej Policji w Starogardzie Gdańskim zadzwoniła z Wielkiej Brytanii córka niedającej oznak życia kobiety. Kobieta była zaniepokojona brakiem kontaktu ze swoją matką. Na szczęście empatią wykazał się być na dyżurze asp. sztab. Robert Talaśka. Dzięki niemu udało się uratować kobietę.
Do Komendy Powiatowej Policji w Starogardzie Gdańskim w połowie sierpnia zadzwoniła mieszkanka Wielka Brytanii. Kobieta poinformowała dyżurnego Talaśka o braku kontaktu ze swoją matką, mieszkanką powiatu starogardzkiego.
— Zastępca dyżurnego asp. szt. Robert Talaśka, natychmiast we wskazane miejsce wysłał patrol, który przeprowadził ustalenia. Jak się okazało sąsiedzi również nie widzieli kobiety- opowiada o zdarzeniu st. asp. Małgorzata Szweda, z KPP w Starogardzie Gdańskim. — Dyżurny po uzyskaniu informacji zadecydował o siłowym wejściu do mieszkania i w tym celu wezwał funkcjonariuszy Państwowej Straży Pożarnej. Po wejściu do pomieszczenia Policjanci zauważyli leżącą kobietę, która nie mogła samodzielnie wstać, a kontakt był z nią ograniczony.
Dzięki interwencji Dyżurnego, który na miejsce natychmiast wezwał pogotowie, który przewiózł kobietę do szpitala, gdzie została udzielona jej pomoc medyczna.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.