30.10.2021 12:51 0 MW
I przyszedł ten dzień, w którym Pan Bóg wezwał do siebie sługę swego. Ostatnia droga zmarłego 22 października ks. infuata Stanisława Grunta przebiegła w smutku i modlitwie nad jego duszą. Ksiądz infuat Stanisław Grunt spoczął na cmentarzu w Pelplinie.
Lubiany i popularny wśród wiernych kapłan pochodził z Nowej Cerkwi w gm. Morzeszczyn. To tam 3 listopada 1935 przyszedł na świat i rozpoczął edukację. Okres wojny spędził na tułaczce m.in. w Radomiu. Ostatecznie wrócił na Kociewie i w 1950 roku rozpoczął naukę w I Liceum Ogólnokształcącym w Tczewie.
Studia filozoficzno-teologiczne Stanisław Grunt odbył w Wyższym Seminarium Duchownym Diecezji Chełmińskiej w Pelplinie (1954-59), otrzymując święcenia kapłańskie 12 lipca 1959 r. z rąk biskupa chełmińskiego Kazimierza Józefa Kowalskiego.
Ksiądz infuat dwa lata temu obchodzi 60-lecie posługi kapłańskiej. Był jednym z najbardziej zasłużonych duchownych w diecezji pelplińskiej. Niezwykle lubiany i ceniony w środowisku duchowieństwa jak wśród wiernych. Gdzie tylko był gospodarzem, tam budował kościoły i jednoczył wiernych. To do jego zasług należy organizacja słynnej pielgrzymki św. Jana Pawła II w Pelplinie.
Duchowny zmarł 22 października w szpitalu w Tczewie. Został pochowany 29 października w na cmentarzu w Pelplinie.
Fot. Radio Głos
Na wniosek wojewody pomorskiego Dariusza Drelicha Prezydent RP Polski Andrzej Duda odznaczył go pośmiertnie Złotym Krzyżem Zasług.