23.10.2020 13:01 8 NW/pomorskie.eu

Przekop Mierzei Wiślanej: Nie będzie więcej zaskarżeń decyzji

Źródło:pomorskie.eu

Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska podtrzymała decyzję środowiskową dla przekopu Mierzei Wiślanej sprzed dwóch lat. Zarząd Województwa Pomorskiego nie będzie ponownie zaskarżał tego postanowienia, gdyż jak twierdzi, jest to bezcelowe ze względu na przepisy stworzone specjalnie dla tej inwestycji. Powołany zostanie natomiast zespół specjalistów, którzy będą się budowie przyglądać.

Ostateczną decyzję Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska wydała 22 września tego roku. Dokument zawierał szereg zmian w warunkach budowy i jej wpływu na środowisko. Obecnie na Mierzei Wiślanej trwają zaawansowane prace budowlane i nie ma prawnych możliwości, by je zatrzymać.

Przepisy, które zostały skonstruowane na potrzeby tej inwestycji właściwie uniemożliwiają jej powstrzymanie. Zarząd Województwa Pomorskiego zadecydował, że nie zaskarży do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie decyzji GDOŚ, na mocy której realizowany jest przekop Mierzei.

Przepisy przyjęte przez Sejm RP, specjalnie na potrzeby realizacji tej inwestycji, w praktyce pozbawiają możliwości zaskarżenia decyzji, skutkującego powstrzymaniem realizacji inwestycji. Podejmowanie dalszych czynności mających na celu wyeliminowanie ww. Decyzji jest obecnie bezcelowe. Nawet w przypadku, gdyby sąd stwierdził nieważność decyzji, nie byłoby już prawnych możliwości zatrzymania prac. Jednym słowem, najsłuszniejsze nawet racje merytoryczne wobec tak sformułowanego prawa pozostają bez znaczenia – czytamy w opinii Zarządu Województwa Pomorskiego z 22 października 2020 roku.

Samorząd nie będzie jednak bezczynnie przyglądał się budowie na Mierzei Wiślanej. Powołany został zespół, który ma przyglądać się pracy inwestorów i przyjrzeć się czy obowiązki nałożone na niego w decyzji środowiskowej są właściwie wypełniane, czytamy na pomorskie.eu.

Decyzja GDOŚ z września znacząco różni się od tej wydanej pierwotnie przez Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Olsztynie. ZWP uważa, że niezrozumiała jest m.in. Przychylność GDOŚ względem wniosku inwestora, związanego z wydłużeniem terminu przeniesienia szuwarów. Inwestor został też zwolniony z obowiązku podejmowania działań naprawczych i prowadzenia monitoringu. Jak podkreśla Samorząd Województwa Pomorskiego, warty uwagi jest też długi czas rozpatrywania odwołań, który pozwolił na ponad 20- miesięczny proces dewastowania środowiska Mierzei Wiślanej.

To nie wszystkie wątpliwości, które ZWP ma w związku z podtrzymaną i jednocześnie zmienioną decyzją środowiskową GDOŚ. Zawarty w niej zapis „Planowane niewielkie natężenie ruchu jednostek”, wykorzystanie toru wodnego przez cztery statki dziennie czy nakaz poruszania się po torze jedynie za dnia nie koresponduje z zapowiadanymi efektami realizacji przekopu (wszystko to ma być uzasadnieniem dla umiarkowanych oddziaływań środowiskowych). Według pierwotnych planów, droga wodna miała doprowadzić do co najmniej 10-krotnego wzrostu przeładunku w porcie Elbląg, a docelowo do 20-krotnego po rozbudowie portu. Z transportu drogowego na wodny miało zostać przeniesionych 1,4 mln ton ładunków rocznie. Żegluga pasażerska miała wzrosnąć 5-krotnie z 40 tys. osób do 210 tys. osób w 2040 roku – zwraca uwagę Samorząd Województwa Pomorskiego.

Na temat przekopu Mierzei Wiślanej można przeczytać m.in. tutaj i tutaj.

Źródło:pomorskie.eu

Źródło:pomorskie.eu

Źródło:pomorskie.eu


Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...

Chcesz przeczytać więcej?

Wyłącz adblocka.

Dziękujemy :)


ODBLOKUJ KOCIEWIE24