Wyjątkowym brakiem odpowiedzialności „popisał się” 51-latek, który pędził jednośladem prawie 200 km/h w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 100 km/h. Dodatkowo okazało się, że nie miał stosownych uprawnień i prowadził motocykl w stanie nietrzeźwości. Mężczyźnie grozi do dwóch lat więzienia.
Do opisanego zdarzenia doszło w minioną niedzielę (13 października), około południa, na ulicy Armii Krajowej w Gdańsku. Policjanci postanowili zatrzymać kierującego motocyklem marki Yamaha, który o 98 km/h przekroczył dozwoloną prędkość – w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 100 km, pędził 198 km/h.
– Podczas rozmowy z kierowcą policjanci wyczuli od mężczyzny zapach alkoholu. Badanie alkomatem wykazało, że 51-letni mieszkaniec Gdańska prowadził motocykl, mając w wydychanym powietrzu ponad 0,5 promila alkoholu. Po dokładnym sprawdzeniu okazało się, że mężczyzna nie ma uprawnień do kierowania – informują funkcjonariusze z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.
[youtube]ZUw1FPNFXf0[/youtube]
Teraz 51-latek będzie musiał wytłumaczyć swoje zachowanie przed sądem. Oprócz jazdy w stanie nietrzeźwości, odpowie również za prowadzenie pojazdu bez uprawnień oraz przekroczenie dozwolonej prędkości.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.