14 lutego odbyła się konferencja prasowa Fundacji DKMS dotyczącej akcji rejestracji szpiku. Akcje rejestracji odbywać się będą od 18 lutego do początku marca. Wśród potrzebujących przeszczepu pacjentów jest pani Monika z Wysina, która poszukuje swojego genetycznego bliźniaka. Na szczęśliwą żonę i matkę diagnoza spadła niczym wyrok, tuż przed świętami Bożego Narodzenia.
Zostając potencjalnym dawcą szpiku dajesz szansę na życie nie tylko choremu na białaczkę, ale również jego rodzinie i bliskim.
— Marzę o spędzeniu czasu z mężem i dziećmi. Jeśli możesz pomóc- pomóż! Nie wiadomo, czy Ty kiedyś nie będziesz oczekiwał takiej pomocy – tak o rejestrację do bazy potencjalnych Dawców szpiku apeluje, chorująca na ostrą białaczkę o mieszanym fenotypie Monika Plutowska z Wysin, gminy Liniewo.
Szacuje się, że co 40 minut w Polsce i co 27 sekund na świecie ktoś dowiaduje się, że choruje na nowotwór krwi. Tylko w naszym kraju diagnozę tę słyszy rocznie ponad 13 tys. dorosłych i ponad 800dzieci.
Przeszczepienie szpiku kostnego to metoda leczenia stosowana przy ponad 200 różnych chorobach, w tym białaczek, chłoniaków, anemii aplastycznych, zespołów mielodysplastycznych, czy szpiczaków.
Każdy Pacjent, który zostanie zakwalifikowany do przeszczepienia szpiku w pierwszej kolejności szuka swojego Dawcy w rodzinie. Niestety duża część z nich nie ma zgodnego Dawcy wśród najbliższych. Szacuje się, że w Polsce ponad 600 Pacjentów rocznie musi szukać swojego „bliźniaka genetycznego” w bazie Dawców niespokrewnionych.
—Jeśli moja historia przekona kogoś do rejestracji jako potencjalny dawca szpiku, to znaczy, że było warto ją opowiedzieć. — mówi pani Monika.
Monika Plutowska mieszka z mężem Bartłomiejem i dwójką dzieci w Wysinie, gmina Liniewo. Wspólnie prowadzą gospodarstwo, o czym Monika zawsze marzyła, by być blisko natury. Bardzo mocno są związani z Wysinem i okolicznymi miejscowościami, mają ogromne wsparcie w znajomych z OSP i Koła Gospodyń Wiejskich. Jeszcze do niedawna życie rodziny toczyło się spokojnym tempem. Na co dzień gospodarstwo, uczestnictwo w stowarzyszeniach, opieka nad 3-miesięczną Laurą i 8-letnią Anią. Poza tym wspólnie spędzany czas i zabawy.
— Najszczęśliwsze moje wspomnienie to randka z moim kochanym mężem w klimatycznym miejscu, podczas której snuliśmy wspólne plany o przyszłości. wspomina Monika.
Monika zdecydowała się opowiedzieć swoją historię, aby pomóc pacjentom, którzy tak jak ona, potrzebują dawcy niespokrewnionego, by wyzdrowieć. Jej najbliżsi i przyjaciele zaczęli działać. Wraz z Fundacją DKMS organizują rejestrację potencjalnych Dawców szpiku w Wysinie i okolicach.
— Obecnie przebywam w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym w Gdańsku, gdzie jestem odpowiednio leczona i oczekuję na niespokrewnionego dawcę szpiku, ponieważ moje rodzeństwo nie ma zgodności do bycia dawcą. Aktywnie biorę udział w zajęciach manualnych, by zająć swoje myśli i chociaż na chwilę zapomnieć o chorobie. - opowiada pacjentka
— Największą siłę daje mi modlitwa i świadomość modlitewnego wsparcia mojej rodziny i znajomych- przekazuje Monika.
W najbliższych dniach każdy mieszkaniec Wysin i okolic będzie mógł dołączyć do bazy potencjalnych dawców szpiku.
— Rejestracja jest bardzo łatwa, szybka i bezpłatna. Wystarczy poświęcić około 10 minut i odwiedzić punkt rejestracji Dawców w Skarszewach. Na początku należy odpowiedzieć na kilka pytań, następnie wypełnić formularz z danymi kontaktowymi, a na koniec pobrać wymaz z wewnętrznej strony policzka na trzy pałeczki. — wyjaśnia Konrad Rzeźniczak z Fundacji DKMS.
— Taki pakiet rejestracyjny trafi do badania w laboratorium, a dane do ogólnopolskiej oraz ogólnoświatowej bazy potencjalnych, niespokrewnionych Dawców szpiku. Jeżeli Dawca będzie zgodny z jakimś Pacjentem na świecie i będzie mógł uratować jego życie, Fundacja DKMS skontaktuje się z nim i przeprowadzi krok po kroku do pobrania. — dopowiada Konrad Rzeźniczak.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z nami za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected]. Dyżurujemy także pod numerem telefonu 882 657 684.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.