Policjanci zatrzymali mężczyznę, który wybił szyby w karetce pogotowia oraz na izbie przyjęć. Powód? Do zdarzenia doszło zaraz po tym, jak mężczyzna usłyszał, że z powodu epidemii nie zostanie przyjęty do szpitala. Za tego typu zniszczenie mienia grozi mu nawet do siedmiu lat pozbawienia wolności, ze względu na kryminalną przeszłość i działanie w warunkach recydywy.
Pod koniec minionego tygodnia policjanci z komisariatu we Wrzeszczu odebrali zgłoszenie o zniszczeniu mienia na terenie jednego z gdańskich szpitali. Na izbie przyjęć pojawił się mężczyzna, który – po tym, jak usłyszał, że z powodu epidemii koronawirusa odwołano konsultacje lekarskie – został wyprowadzony z równowagi.
– Rozzłościł się i zbił kamieniem szybę w karetce oraz w drzwiach wejściowych do szpitala – relacjonują mundurowi.
Sprawca został zbadany przez lekarza, następnie przewieziono go do policyjnego aresztu, gdzie spędził najbliższą noc. Mężczyzna następnego dnia usłyszał dwa zarzuty zniszczenia mienia o wartości prawie 1200 zł. Ponieważ nie było to pierwsze przestępstwo tego typu, a zatrzymany odbył już podobną karę w więzieniu, za zniszczenie mienia grozi mu nawet do siedmiu lat pozbawienia wolności.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.